Szef niemieckiej dyplomacji odwiedzając Turcję zadeklarował, że popiera sprzedaż swoim gospodarzom myśliwców Eurofighter Typhoon.
Przemawiając w Ankarze, niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul podkreślił, że sprzedaż Turcji takich samolotów wojskowych wzmocniłaby Sojusz Północnoatlntycki wobec czegoś, co określił jako agresywną politykę Rosji. „Te samoloty będą bronić NATO, w tym Grecji” – oświadczył Wadephul. Problem w tym, że jego przekonania nie podzielają sami Grecy.
Trwają negocjacje w sprawie zakupu przez Turcję od 24 do 40 Eurofighterów, z potencjalnym podpisaniem umowy do końca 2025 roku. Turcy negocjują ją w trzema koncernami: Airbus, BAE Systems i Leonardo. Tymczasem swój sprzeciw wobec tego rodzaju transakcji sygnalizują Ateny, jak podał w niedzielę portal Greek City Times.
Grecja i Turcja mają długą historię rywalizacji. Współczesna Grecja powstała na skutek rebelii przeciwko Imperium Osmańskiemu na początku XIX wieku. Z kolei ukonstytuowanie się nowoczesnej Republiki Turcji na gruzach tego imperium stało się możliwe dopiero po odparciu inwazji greckiej z lat 1919-2022.
Inwazja Turcji na Cypr w 1974 r. doprowadziła do faktycznego podziału wyspy, na której wspierana przez Grecję oficjalna Republika nie kontroluje 40 proc. swojego oficjalnego terytorium, gdzie powołano, uznawaną tylko przez Ankarę Turecką Republikę Cypru Północnego. Funckjonowanie tej ostatniej wzbudzą spory w kwestii rozgraniczenie stref ekonomicznych na oblewających wyspę wodach Morza Śródziemnego, gdzie dochodzi o manifestacji siły ze strony Ankary.
Także przebieg granicy na Morzu Egejskim jest przyczyną napięć. Turcy regularnie naruszają nad nim przestrzeń powietrzną Grecji.
Turcja została wykluczona z amerykańskiego programu F-35 w 2019 roku po zakupie przez nią rosyjskich wyrzutni rakietS-400, które jednak do tej pory nie zostały aktywowane. Ankara zabiega więc o Eurofightery, aby utrzymać potencjał sił powietrznych do czasu, aż wdroży konstruowany przez samych Turków myśliwiec stealth KAAN, co ma nastąpić w przyszłej dekadzie.
Grecja naciskała na wprowadzenie ograniczeń eksportowych, ale Wadephul odrzucił ten postulat Aten, stwierdzając: „żadne takie klauzule nie są brane pod uwagę”, jak przytoczył portal Greek City Times.
greekcitytimes.com/kresy.pl






























