Na poligonie Prawdinskij w obwodzie królewieckim, zaledwie 20 kilometrów od polskiej granicy, trwają rosyjskie manewry z udziałem systemów rakietowych Iskander-M.
Rosja prowadzi manewry wojskowe w obwodzie królewieckim, na poligonie Prawdinskij, położonym około 20 kilometrów od granicy z Polską. Ćwiczenia dotyczą użycia taktycznych rakiet balistycznych Iskander-M, które – jak przypominają eksperci – mogą być wyposażone w głowice jądrowe.
Rosjanie ćwiczą wystrzeliwanie rakiet Iskander z autostrady niedaleko granicy z Polską w obwodzie kaliningradzkim. pic.twitter.com/J4offp9sXX
— Artur Micek (@Artur_Micek) September 13, 2025
Zgodnie ze scenariuszem manewrów, żołnierze mają przećwiczyć neutralizację stanowiska dowodzenia przeciwnika, znajdującego się w odległości 100 kilometrów. W trakcie ćwiczeń nie dochodzi jednak do fizycznego wystrzelenia pocisku – przewidziano jedynie jego elektroniczne odpalenie w kierunku imitowanego celu.
Według dostępnych informacji, w ćwiczeniach bierze udział około 100 wojskowych oraz 25 jednostek sprzętu, w tym środki transportu i uzbrojenia. Program manewrów obejmuje m.in. rozmieszczenie systemów rakietowych, zajęcie pozycji ogniowych, przygotowanie startów bojowych oraz działania związane z logistyką. Żołnierze trenują także przeładowywanie pocisków z wozu transportowego na wyrzutnie. Manewry przewidują obsługę rakiet ważących blisko 4 tony i mających ponad 7 metrów długości.
Systemy Iskander-M zostały rozmieszczone w obwodzie królewieckim trzy lata temu. Ich efektywny zasięg oceniany jest na 500 kilometrów, co oznacza, że mogą one dosięgnąć celów w znacznej części Europy Środkowej.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przekazał w czwartek, że w związku z rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi Zapad-2025, które rozpoczną się w piątek w pobliżu polskiej granicy, na jej obszarze w najbliższych dniach znajdzie się około 40 tysięcy żołnierzy.
„Polska przygotowywała się do manewrów Zapad-2025 przez wiele miesięcy. Polskie wojsko przeprowadziło ćwiczenia, w których wzięło udział ponad 30 tys. żołnierzy polskich, ale też żołnierzy Sojuszu, aby w sposób adekwatny odpowiedzieć na Zapad-2025” – powiedział Tomczyk w rozmowie z Polsat News.
Zobacz też: Rosja ma stworzyć na Białorusi bazę dla pocisków Oriesznik
Kresy.pl/RMF 24






























