Rząd przyjął projekt ustawy dotyczącej pomocy cudzoziemcom, obejmujący regulacje świadczeń socjalnych oraz przedłużenie pobytu Ukraińcom do marca 2026 r. Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że dostęp do świadczeń będzie uzależniony od aktywności zawodowej i opłacania składek.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dotyczącej pomocy cudzoziemcom, w tym obywatelom Ukrainy. Nowe przepisy zostały przedstawione we wtorek podczas konferencji prasowej przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Jak podkreślił, jest to odpowiedź na „nieuzasadnione i niemądre weto prezydenta Karola Nawrockiego” sprzed dwóch tygodni.
Minister wyjaśnił, że projekt opiera się na dwóch głównych filarach. Pierwszy obejmuje kompleksowe uregulowanie kwestii świadczeń socjalnych dla cudzoziemców legalnie przebywających w Polsce, niezależnie od ich narodowości. Chodzi m.in. o świadczenia „800 plus”, „Dobry start” oraz „Aktywny rodzic”.
Zobacz także: Sondaż: Większość Polaków za ograniczeniem świadczenia 800 plus dla Ukraińców
Kierwiński zaznaczył, że dostęp do świadczeń będzie uzależniony od aktywności zawodowej cudzoziemców i opłacania przez nich składek ZUS. Wyjątek przewidziano dla rodziców i opiekunów wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami, pod warunkiem uzyskania odpowiedniego zaświadczenia z polskich instytucji.
Projekt zakłada również, że świadczenia będą mogły być wypłacane wyłącznie osobom posiadającym numer PESEL. Minister podkreślił, że rozwiązanie to ma uszczelnić system, który w dotychczasowej formie budził wątpliwości.
Ponadto, zgodnie z projektem ustawy, dorośli obywatele Ukrainy, którzy nie są zatrudnieni i nie opłacają w Polsce składek zdrowotnych, stracą prawo do szeregu świadczeń medycznych. Jednocześnie rząd chce zachować pełny dostęp do świadczeń dla ukraińskich dzieci do 18. roku życia. Dorosłym uchodźcom — jak podaje „Rzeczpospolita”, powołując się na informacje z Ministerstwa Zdrowia – nadal mają przysługiwać „wszystkie świadczenia gwarantowane określone w tzw. rozporządzeniach koszykowych”, z wyłączeniem m.in. leczenia uzdrowiskowego, rehabilitacji, programów profilaktycznych, refundowanych wyrobów medycznych, planowych operacji ortopedycznych, zabiegów usunięcia zaćmy i drogich terapii onkologicznych.
Drugim filarem nowelizacji jest przedłużenie legalnego pobytu uchodźców wojennych z Ukrainy do 4 marca 2026 r. Przepisy gwarantują tym osobom dostęp do rynku pracy, edukacji i szkolnictwa wyższego. „To tak naprawdę umożliwienie tym osobom, które są w Polsce, legalnie pracują, pracują na polskie PKB, aby dalej mogły to wykonywać” – wyjaśnił Kierwiński.
Minister zwrócił uwagę, że projekt reguluje również kwestie dotyczące małego ruchu granicznego. Jak powiedział, w przeszłości dochodziło do sytuacji, w których na podstawie samych oświadczeń mogły przyjeżdżać osoby objęte tym mechanizmem.
Nowy projekt ustawy to kolejne podejście MSWiA do zmian w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy. Poprzednią wersję nowelizacji zawetował prezydent Karol Nawrocki. Decyzję uzasadnił m.in tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko Ukraińcy, którzy pracują w Polsce. Nawrocki krytykował takze przedłużanie pełnego dostępu do świadczeń zdrowotnych bez względu na status ubezpieczeniowy, uznając to za naruszenie konstytucyjnej zasady równości. Własny projekt prezydenta zakłada, że prawo do opieki zdrowotnej będą miały tylko osoby ubezpieczone – obowiązkowo lub dobrowolnie.
Zobacz: Lekarze mówią o ukraińskiej „turystyce medycznej” do Polski
W uzasadnieniu weta przedstawiono zestawienie korzystania z publicznej opieki zdrowotnej przez obywateli Ukrainy od lutego 2022 r. do końca września 2024 r. Z placówek podstawowej opieki zdrowotnej skorzystało ponad 1,1 mln pacjentów, z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – 514 tys., a z leczenia szpitalnego – 457 tys. Opieką psychiatryczną (stacjonarną i ambulatoryjną) objęto 21 tys. osób, wykonano 77 tys. szczepień u dzieci. Podkreślono, że „pacjenci z Ukrainy mają zapewniony szczególnie łatwy dostęp do opieki onkologicznej – korzystają z leczenia, w tym leczenia szpitalnego”. „Ze świadczeń onkologii klinicznej skorzystało blisko 7 tys. pacjentów z Ukrainy, a ze świadczeń z zakresu onkologii i hematologii dziecięcej – ponad tysiąc dzieci”. Łącznie ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych skorzystało 1,3 mln uchodźców, a całkowity koszt leczenia wyniósł 4,3 mld zł.
Jeżeli chodzi o świadczenia socjalne, według danych ZUS — w lipcu świadczenie 800 plus pobierało 276,6 tys. dzieci cudzoziemców, z czego 224,7 tys. Ukraińców. W 2024 r. świadczenia te pochłonęły już 3,4 mld zł – wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W 2022 roku w ramach programu „Rodzina 500+” kwota wypłat wyniosła 2,07 mld zł. W 2023 roku było to 2,13 mld zł. Wzrost kosztów nastąpił w ubiegłym roku, gdy wysokość świadczenia podniesiono do 800 zł. Największą grupę beneficjentów stanowią obywatele Ukrainy. Dopiero od czerwca 2025 r. wprowadzono ograniczenie polegające na wypłacie świadczenia wyłącznie rodzicom, którzy posyłają dzieci do przedszkola (tzw. zerówki) lub polskiej szkoły.
Warto zobaczyć: Agencje rekrutacyjne napędzają falę imigrantów — Ukraińcy w Polsce coraz dłużej, rośnie obciążenie systemu i napięcia społeczne
Oprócz łatwiejszego dostępu do świadczeń publicznych, Ukraińcy mogą liczyć w Polsce na inne, liczne przywileje. Przykładowo, lekarze z Ukrainy mogą podejmować pracę w Polsce bez odbycia obowiązkowego stażu, bez konieczności zdania egzaminu oraz bez potwierdzenia znajomości języka polskiego.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu wcześniejszej ustawy spotkała się z uznaniem środowiska lekarskiego. Naczelna Izba Lekarska alarmowała wcześniej, że uproszczone procedury dopuszczania do zawodu stanowią realne zagrożenie dla pacjentów. Samorząd lekarski wielokrotnie sprzeciwiał się regulacjom, które umożliwiały wykonywanie zawodu lekarza czy dentysty bez formalnej nostryfikacji dyplomu oraz bez pełnej znajomości języka polskiego.
W komunikacie przypomniano również, że już w sierpniu Jankowski przestrzegał, iż dalsze utrzymywanie tzw. warunkowego trybu dopuszczania do zawodu zwiększa ryzyko błędów medycznych. NIL wskazywała ponadto, że zatrudnianie ukraińskich lekarzy na uproszczonych zasadach nie tylko szkodzi polskiemu systemowi, ale także osłabia sektor ochrony zdrowia Ukrainy, której kadra medyczna jest obecnie niezwykle potrzebna.
W związku z powyższym prezes NIL wystąpił w sierpniu z apelem do prezydenta o zawetowanie ustawy i przygotowanie nowej inicjatywy legislacyjnej, która całkowicie zlikwiduje uproszczone ścieżki dostępu do wykonywania zawodu lekarza w Polsce.
Kresy.pl/Polskie Radio/Rzeczpospolita
































