Szef niemieckiego oddziału koncernu KNDS poinformował, że dostawy nowoczesnych armatohaubic RCH 155 dla Ukrainy są przygotowywane w oparciu o sugestie ukraińskich żołnierzy.
Nowe samobieżne armatohaubice RCH 155, które mają trafić na Ukrainę, są obecnie dopracowywane z uwzględnieniem propozycji i doświadczeń strony ukraińskiej. Informację tę przekazał w rozmowie z Deutsche Welle Ralf Ketzel, prezes niemieckiego oddziału koncernu zbrojeniowego KNDS.
Jak wyjaśnił, system wciąż posiada pewne kwestie techniczne wymagające poprawy, a firma prowadzi w tym zakresie ścisły dialog z ukraińskim wojskiem. Dodatkowym wyzwaniem jest konieczność pełnej integracji RCH 155 z ukraińskim systemem dowodzenia i kierowania walką. Ketzel zaznaczył, że w roku 2024 temat ten w ogóle nie był podejmowany, gdyż obie strony koncentrowały się wówczas na innych priorytetowych zadaniach.
Obecnie trwa proces koordynacji, którego celem jest zapewnienie pełnej gotowości bojowej dział zaraz po ich dostarczeniu na front. Jeśli wszystkie problemy zostaną rozwiązane, pierwsze egzemplarze mogą trafić na Ukrainę już w najbliższych miesiącach.
Jednocześnie prezes KNDS podkreślił, że wyłączne prawo do oficjalnego ogłoszenia rozpoczęcia dostaw należy do strony ukraińskiej. – „To ukraińska armia zdecyduje, kiedy przekazać tę informację publicznie” – zaznaczył Ketzel.
Rozmieszczenie na Ukrainie przekazanych przez Niemcy armatohaubic RCH 155 prawdopodobnie nie nastąpi w tym roku – wynika z informacji portalu Defence 24. Ukraińscy żołnierze znajdują się dopiero na wstępnym etapie szkolenia, co oznacza, że termin wdrożenia tego sprzętu na froncie zostanie przesunięty o wiele miesięcy.
Zgodnie z obecnymi założeniami, do końca 2025 roku Ukraina ma otrzymać sześć egzemplarzy RCH 155, które nie zostaną jednak przetransportowane na front. Zostaną pozostawione na terenie Niemiec, gdzie będą wykorzystywane do szkolenia ukraińskich artylerzystów, zapoznania się z obsługą systemu oraz opracowania procedur eksploatacyjnych i technicznych.
RCH 155, opracowana przez niemiecką firmę Krauss-Maffei Wegmann, to nowoczesna samobieżna armatohaubica kalibru 155 mm, oparta na podwoziu kołowym. System ten miał stanowić istotne wzmocnienie ukraińskiej artylerii dalekiego zasięgu w walce z siłami rosyjskimi. Pierwsze zapowiedzi zakładały dostawy już w 2024 roku, jednak plany te nie zostały zrealizowane.
Kresy.pl/DW






























