Rząd Wielkiej Brytanii zawarł z prywatnymi inwestorami umowę o wartości ponad 38 miliardów funtów na budowę dużej elektrowni atomowej na wybrzeżu hrabstwa Suffolk.

Elektrownia Sizewell C ma być jednym z głównych źródeł energii dla Zjednoczonego Królestwa. “The Guardian” napisał we wtorek o “długo oczekiwanej” umowie na jej budowę. Łączy on inwestycje brytyjskiego rządu i dewelopera Sizewell C, francuskiej państwowej grupy energetycznej EDF, z konsorcjum trzech innych inwestorów, w tym spółki Centrica.

Udział brytyjskiego rządu w projekcie na koniec ubiegłego roku wynosił 84 proc., w porównaniu z 16 proc. udziałem EDF. Zgodnie z ostateczną umową, rząd pozostanie największym udziałowcem projektu, z 44,9 proc. udziałów, podczas gdy udział francuskiego przedsiębiorstwa zmniejszy się do 12,5 proc.

Wcześniej wśród partnerów projektu był chiński potentat CGN, jednak został on wykluczony przez Brytyjczyków.

“The Guardian” podkreśla, że przygotowanie inwestycji energetycznej w Suffolk trwało aż 15 lat. Jeśli zostanie ona zrealizowana będzie to druga największa brytyjska elektrownia atomowa po elektrowni jądrowej Hinkley Point C firmy EDF, która jest właśnie budowana w Somerset.

Dziennik napisał jednak o “rosnących kosztach” obu inwestycji, które przekroczyły już zaplanowane nakłady, które “podważyły ambicje rządu w zakresie energetyki atomowej”.

Ed Miliband, minister energii, zapewnił: „Ten rząd dokonuje inwestycji niezbędnych do zapoczątkowania nowej złotej ery energetyki jądrowej, abyśmy mogli położyć kres opóźnieniom i uwolnić się od spustoszeń na globalnych rynkach paliw kopalnych, co pozwoli nam trwale obniżyć rachunki”.

Czytaj także: Ekolodzy piszą do ABW. Chodzi o budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce

theguardian.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności