W piątek na ulicach Gdańska pojawili się młodzi obywatele Ukrainy, którzy skandowali m.in. „Bandera, Sława Ukrainie”. Sprawą zajmuje się obecnie policja, która prowadzi czynności sprawdzające.
W piątkowe popołudnie na ulicach Gdańska doszło do incydentu z udziałem młodych obywateli Ukrainy. Zgromadzeni publicznie wznosili okrzyki, w tym: „Bandera, Sława Ukrainie”. Nagrania z tego wydarzenia pojawiły się w mediach społecznościowych i wywołały liczne reakcje.
Policja w Gdańsku potwierdziła, że prowadzi czynności sprawdzające w związku z tą sytuacją. Jak poinformowano, funkcjonariusze analizują dostępne materiały i ustalają wszystkie okoliczności zgromadzenia.
Do sprawy odniosły się także osoby i ugrupowania publiczne. Były premier Leszek Miller, komentując sytuację na platformie X (dawniej Twitter), napisał:
„No proszę, a wojsko ukraińskie cierpi na brak rekrutów…”
Również przedstawiciele partii Konfederacja Korony Polskiej, której liderem jest Grzegorz Braun, zabrali głos. „Czekamy na dalsze działania Policji w tej sprawie i informacje.”
Policjanci zabezpieczyli nagranie i prowadzą czynności sprawdzające w tej sprawie.
— PomorskaPolicja (@PomorskaPolicja) July 19, 2025
No proszę, a wojsko ukraińskie cierpi na brak rekrutów… https://t.co/PgTaA5eKqc
— Leszek Miller (@LeszekMiller) July 19, 2025
Na początku lipca informowaliśmy, że na murach we Wrocławiu pojawiły się ukraińskie napisy „СЛАВА УПА” („Sława UPA”) oraz charakterystyczne czarno-czerwone barwy, kojarzone z Ukraińską Powstańczą Armią i OUN. Spółdzielnia Mieszkaniowa Gądów wydała oficjalne oświadczenie, w którym zaapelowała o czujność oraz zgłaszanie takich aktów wandalizmu odpowiednim służbom.
Kresy.pl/X






























