Polskie siły zbrojne dysponują kilkunastoma systemami antydronowymi, które – jak podkreślają eksperci – nie zapewniają realnej ochrony. Infrastruktura krytyczna w Polsce, zarówno państwowa, jak i prywatna, pozostaje w dużej mierze bez zabezpieczenia przed atakami bezzałogowców.

Jak donosi portal Rzeczpospolita, nasz kraj jest bezbronny w obliczu ataków dronami. Wojsko Polskie posiada obecnie kilkanaście systemów antydronowych, które – jak wynika z ocen specjalistów – nie spełniają swojej podstawowej roli. Problem dotyczy również cywilnej infrastruktury krytycznej, która niemal pozostaje bez ochrony przed zagrożeniem ze strony bezzałogowców. Resort obrony narodowej prowadzi analizy, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie poczuwa się do odpowiedzialności za ten obszar.

Przykładem skutecznego wykorzystania tanich dronów bojowych jest ukraińska operacja „Pajęczyna”, w ramach której drony o wartości kilkuset dolarów zniszczyły co najmniej kilkanaście rosyjskich samolotów strategicznych, wartych łącznie setki milionów dolarów. To wydarzenie zwróciło uwagę ekspertów na potencjał ofensywny tych urządzeń oraz niedostateczne przygotowanie państw do ich neutralizacji.

Zobacz też: Ukraina może stać się bazą naprawczą dla dronów NATO

W rozmowie z PAP generał Dariusz Łukowski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odniósł się do tego typu zagrożeń, wskazując na działania prowadzone m.in. przez Izrael i Ukrainę z wykorzystaniem dronów.

„Biorąc pod uwagę, w jaki sposób funkcjonują elementy krytycznej infrastruktury wojskowej na świecie – a szczególnie bazy lotnicze i składy środków bojowych – to sposób działania, jaki przyjęli zarówno Ukraińcy, jak i Izraelczycy, wyraźnie pokazuje, że atakujący mają na tym polu wiele możliwości, natomiast przed obrońcami jest wiele wyzwań w tym zakresie” – zaznaczył gen. Łukowski.

Szef BBN podkreślił również, że nie ma możliwości całkowitego wyeliminowania ryzyka ataku dronami, a stworzenie systemu o pełnej skuteczności byłoby bardzo kosztowne.
„Można mówić jedynie o minimalizowaniu ryzyka” – przyznał.

Zdaniem generała kluczowe jest objęcie prywatnych i samorządowych operatorów infrastrukturą regulacyjną, ponieważ nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że mogą być celem.
„Najważniejsza jest świadomość. Niektórzy operatorzy mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, że oni także są infrastrukturą krytyczną” – dodał.

Łukowski zwrócił też uwagę, że wiele państw rozwija technologie ofensywne, zaniedbując jednocześnie działania obronne przeciwko bezzałogowym platformom.

Kresy.pl/Rzeczpospolita/Telepolis

Tagi: , ,
forma płatności