Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał na 12 lat więzienia 29-letniego obywatela Ukrainy, który zaatakował nożami swoich współpracowników w zakładzie produkującym kebaby. Sprawca nie przyznał się do winy, a wyrok pozostaje nieprawomocny.
We wtorek 1 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał nieprawomocny wyrok skazujący 29-letniego obywatela Ukrainy, Dmytro L., na 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa trzech osób. Mężczyzna został uznany winnym dokonania czynów w warunkach ciągu przestępstw. Dotychczas uchodził za osobę spokojną.
Do zdarzenia doszło 3 stycznia 2024 r. w hali produkcyjnej firmy wytwarzającej kebaby, znajdującej się przy ulicy kardynała Wyszyńskiego, w pobliżu Jasnej Góry w Częstochowie. W godzinach porannych, podczas pracy przy taśmie produkcyjnej, Dmytro L. nagle zaatakował swojego rodaka Oleksija B. dwoma nożami rzeźnickimi, zadając mu kilka ciosów w plecy. Następnie usiłował zaatakować także inne osoby przebywające w hali.
Na miejsce zdarzenia wezwana została policja. Funkcjonariusze próbowali obezwładnić agresywnego napastnika, jednak mężczyzna nie reagował na polecenia. Policjanci zmuszeni byli użyć broni służbowej, oddając strzał w udo napastnika. Po tym zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany. Rany zadane pokrzywdzonym, jak poinformowała prokuratura, nie zagrażały ich życiu.
Rana po strzale policjantów nie okazała się groźna, dlatego obywatel Ukrainy mógł już dwa dni później stanąć przed prokuratorem, który postawił mu zarzut trzykrotnego usiłowania zabójstwa. W toku postępowania oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Jak przekazał rzecznik prasowy częstochowskiego sądu, sędzia Dominik Bogacz, sąd w trakcie procesu uznał, że czyny popełnione przez Dmytro L. miały charakter ciągu przestępstw, zgodnie z artykułem 91 § 1 Kodeksu Karnego. Okoliczność ta wpłynęła na kwalifikację prawną zdarzenia (art. 157 § 1 i 2 k.k.) oraz na wysokość wymierzonej kary.
Na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczono okres rzeczywistego zatrzymania oskarżonego od dnia ataku, czyli od 3 stycznia 2024 r. do dnia wydania wyroku. Dmytro L. został ponadto zwolniony z kosztów postępowania sądowego.
Wyrok jest nieprawomocny. Strony mają siedem dni na złożenie wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, co umożliwi ewentualne złożenie apelacji. Do tego czasu tymczasowe aresztowanie oskarżonego pozostaje w mocy.
Warto przeczytać: Ukrainiec zatrzymany po włamaniu do myjni. Może mieć związek z serią podobnych kradzieży
Może Cię zainteresować: Kolejne decyzje o deportacjach cudzoziemców. To Gruzini i Ukrainiec
Kresy.pl/dziennikzachodni.pl






























