Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę wieczorem, że siły amerykańskie przeprowadziły ataki na trzy główne irańskie obiekty nuklearne. Ostrzegł przy tym Teheran, że jeśli nie zgodzi się na porozumienie pokojowe, musi liczyć się z kolejnymi, jeszcze bardziej niszczycielskimi uderzeniami.

„Zakończyliśmy bardzo udany atak na trzy obiekty jądrowe w Iranie, w tym Fordow, Natanz i Esfahan. Wszystkie samoloty znajdują się obecnie poza przestrzenią powietrzną Iranu. Pełny ładunek bomb został zrzucony na główny obiekt, Fordow. Wszystkie samoloty bezpiecznie powracają do bazy. Gratulacje dla naszych wspaniałych amerykańskich żołnierzy. Żadna inna armia na świecie nie byłaby w stanie tego dokonać. Naszedł czas pokoju! Dziękujemy za uwagę poświęconą tej sprawie” — napisał Donald Trump na Truth Social.

Podczas telewizyjnego wystąpienia Donald Trump oświadczył, że amerykańskie ataki zniszczyły całkowicie kluczowe irańskie obiekty wzbogacania uranu. Dodał, że jeśli Iran nie zgodzi się na porozumienie pokojowe, do  kolejnych ataków może dojść w każdej chwili.

Trum ujawnił w rozmowie z Seanem Hannity’m w Fox News, że na Fordow zrzucono sześć bomb typu „bunker-buster”, a na pozostałe obiekty wystrzelono 30 pocisków Tomahawk. Według anonimowego źródła w administracji USA, w operacji uczestniczyły bombowce B-2

„Jeśli pokój nie nadejdzie szybko, będziemy kontynuować działania z precyzją, szybkością i zdecydowaniem” – powiedział. Według informacji CBS News, władze USA przekazały Iranowi za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych, że celem ataków nie jest zmiana reżimu, lecz realizacja amerykańskiej strategii bezpieczeństwa.

Władze Iranu potwierdziły, że obiekt Fordow został zaatakowany przez „wrogie naloty”, jednak według informacji podawanych przez irańskie media oraz cytowanych urzędników, nie doszło do poważnych uszkodzeń infrastruktury, a ośrodek miał zostać uprzednio ewakuowany. Przedstawiciele irańskiej Agencji Energii Atomowej podali, że nie odnotowano skażenia i nie występuje zagrożenie dla mieszkańców okolicznych terenów.

Przedstawiciele obu partii debatowali nad koniecznością uzyskania zgody Kongresu na użycie sił zbrojnych. Część republikanów i demokratów podkreślała, że takie działania wymagają uprzedniej autoryzacji. Z kolei środowiska związane z ruchem MAGA wyrażały zaniepokojenie możliwością wciągnięcia USA w długotrwały konflikt na Bliskim Wschodzie.

Równolegle trwały działania zbrojne pomiędzy Izraelem a Iranem. W sobotę izraelskie wojsko przeprowadziło atak na irański ośrodek badań nuklearnych w Isfahanie, w wyniku którego zginęło trzech wysokich rangą dowódców. Lokalne władze poinformowały, że nie doszło do wycieku promieniowania. Wcześniej izraelskie siły zbrojne zaatakowały instalacje atomowe Chondab oraz Natanz.

Na działania USA i Izraela zareagowały także organizacje międzynarodowe. Sekretarz generalny ONZ António Guterres określił sobotnie ataki jako „niebezpieczną eskalację w regionie, który już jest na krawędzi, i bezpośrednim zagrożeniem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”. Wysiłki dyplomatyczne, podejmowane przez państwa zachodnie w celu powstrzymania eskalacji konfliktu, dotychczas nie przyniosły skutku.

Jak pisaliśmy wcześniej, prezydent USA Donald Trump 17 czerwca powiedział swoim wysokim rangą współpracownikom, że zatwierdził plany ataku na Iran, ale wstrzymał się z wydaniem ostatecznego rozkazu, aby sprawdzić, czy Teheran zrezygnuje ze swojego programu nuklearnego. Powyższe doniesienia podał w środę dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na trzy osoby zaznajomione z obradami. Tego samego dnia Donald Trump zapowiedział, że spotka się pokoju dowodzenia Białego Domu na naradzie z doradcami.

Jeszcze tego samego dnia Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone mają pełną kontrolę nad irańską przestrzenią powietrzną. Część komentatorów, jak np. dr Wojciech Szewko zwróciła uwagę, że Trump mówił nie o siłach powietrznych Izraela, lecz o siłach amerykańskich.

Wcześniej izraelskie siły zbrojne zaatakowały instalacje atomowe Chondab (dawniej zwane Arak) oraz NatanzChondab był reaktorem na ciężką wodę o funkcjach badawczych. Był tylko częściowo ukończony. Irańskie władze poinformowały organ nadzoru nuklearnego ONZ, że planują wdrożyć obiekt do działań na pełną skalę w przyszłym roku.

W kontekście irańskiego programu nuklearnego, Iran deklaruje, że jego działalność ma charakter wyłącznie pokojowy. Jednocześnie od wycofania się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego w 2018 r. kraj ten podniósł poziom wzbogacania uranu do 60 proc., ograniczając dostęp inspektorów ONZ do swoich instalacji. Obecnie Iran pozostaje jedynym państwem nieposiadającym broni jądrowej, które wzbogaca uran do tego poziomu. Izrael uznaje ten stan rzeczy za zagrożenie dla systemu kontroli broni jądrowej, jednak oficjalnie nie odnosi się do własnych możliwości w tym zakresie.

15 czerwca Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynujących działania z Izraelczykami.

W nocy 13 czerwca Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Głównym celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. Oprócz tego biorą oni na cel najwyższych irańskich wojskowych, naukowców, polityków, bazy wojskowe i składy uzbrojenia, instalacje naftowe. Izraelski premier nie wykluczył wzięcia na cel samego najwyższego przywódcy Iranu, Sajjida Alego Chamenejego. Izraelski minister obrony otwarcie zadeklarował, że celem jest zmiana władz i systemu politycznego Iranu. Według irańskiego ministerstwa zdrowia, bilans ofiar działań zbrojnych Izraela to blisko 430 zabitych i 3,5 tys. rannych.

Szereg państw arabskich i Turcja wezwało do natychmiastowego przerwania eskalacji zbrojnej i podjęcia negocjacji. Następca saudyjskiego tronu Muhammad ibn Salman potępił atak Izraela na Iran twierdząc, że ten drugi cieszy się poparciem całego świata islamskiego. Chińska Republika Ludowa także poparła wspólne stanowisko państw arabskich i Turcji, i zaapelowała o przerwanie wojny izraelsko-irańskiej.

Tymczasem grupa G7 wyraziła się o działaniach zbrojnych Izraela aprobatywnie, uznając, że realizuje prawo do obrony. W oświadczeniu wydanym przez USA, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Włochy, Japonię i Kanadę nazwano Iran „głównym źródłem regionalnej niestabilności i terroru”

Kresy.pl/TruthSocial

Tagi: , , , , ,
forma płatności