Od 13 czerwca w wyniku izraelskich ataków na Iran zginęło 430 osób, a 3,5 tys. zostało rannych – podała w sobotę irańska państwowa gazeta Nour News, powołując się na ministerstwo zdrowia kraju. Dla porównania, wskutek irańskich nalotów na Izrael śmierć poniosło ok. 24 osób.
Po rozpoczęciu konfliktu 13 czerwca izraelskie siły prowadziły naloty na irańskie obiekty wojskowe i infrastrukturalne, a także atakowały wysokich rangą oficerów oraz naukowców związanych z irańskim programem nuklearnym. Według irańskiego ministerstwa zdrowia, bilans ofiar tych działań to blisko 430 zabitych i 3,5 tys. rannych.
W odpowiedzi na działania Izraela, Iran wystrzelił 450 pocisków oraz 1000 dronów w kierunku terytorium izraelskiego, co potwierdziła armia izraelska. Większość pocisków i dronów została przechwycona przez izraelski system obrony powietrznej. W wyniku ataków śmierć poniosły co najmniej 24 osoby w Izraelu, a setki zostały ranne.
Czytaj: Irańskie rakiety spadły na Tel Awiw [+VIDEO]
Minister obrony Izraela poinformował, że podczas izraelskiej operacji zginął Saeed Izadi, dowódca Korpusu Palestyńskiego w irańskich Siłach Quds, który prowadził operacje wojskowe i wywiadowcze poza granicami Iranu. Izadi miał być odpowiedzialny za wsparcie i uzbrajanie Hamasu w kontekście ataku na Izrael 7 października 2023 r.
Izraelski premier nie wykluczył wzięcia na cel samego najwyższego przywódcy Iranu, Sajjida Alego Chamenejego. Izraelski minister obrony otwarcie zadeklarował, że celem jest zmiana władz i systemu politycznego Iranu.
W wyniku eskalacji konfliktu pojawiły się również obawy związane z bezpieczeństwem irańskich instalacji nuklearnych. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi ostrzegł przed atakami na obiekty jądrowe, wskazując, że ewentualne uderzenie w elektrownię w Buszehr mogłoby spowodować „bardzo wysokie uwolnienie radioaktywności do środowiska”. Grossi podkreślił, że obiekty tego typu nie powinny być celem działań wojskowych.
Po przeprowadzonych atakach Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że doszło do uszkodzenia „kluczowych budynków” w jednym z obiektów, w tym jednostki destylacyjnej. Reaktory nie były w tym czasie aktywne i nie zawierały materiałów jądrowych, więc – jak przekazał organ nadzorczy – uszkodzenia nie stwarzały ryzyka skażenia środowiska.
W kontekście irańskiego programu nuklearnego, Iran deklaruje, że jego działalność ma charakter wyłącznie pokojowy. Jednocześnie od wycofania się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego w 2018 r. kraj ten podniósł poziom wzbogacania uranu do 60 proc., ograniczając dostęp inspektorów ONZ do swoich instalacji. Obecnie Iran pozostaje jedynym państwem nieposiadającym broni jądrowej, które wzbogaca uran do tego poziomu. Izrael uznaje ten stan rzeczy za zagrożenie dla systemu kontroli broni jądrowej, jednak oficjalnie nie odnosi się do własnych możliwości w tym zakresie.
15 czerwca Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynaujących działania z Izraelczykami.
Izraelczycy zniszczyli również między innymi siedzibę irańskich mediów państwowych i osiągnęli przewagę w irańskiej przestrzeni powietrznej. Izraelczycy zadeklarowali zniszczenie jednej trzeciej potencjału irańskiej obrony przeciwpowietrznej. Jednocześnie izraelska obrona przeciwpowietrzna nie jest w stanie likwidować irańskich rakiet, które spadają na cele w centralnym Izraelu. Ich rakiety, nazywane hipersonicznymi, są w stanie przenikać przez sferę izraelskiej obrony przeciwpowietrznej.
Szereg państw arabskich i Turcja wezwało do natychmiastowego przerwania eskalacji zbrojnej i podjęcia negocjacji. Następca saudyjskiego tronu Muhammad ibn Salman potępił atak Izraela na Iran twierdząc, że ten drugi cieszy się poparciem całego świata islamskiego. Chińska Republika Ludowa także poparła wspólne stanowisko państw arabskich i Turcji, i zaapelowała o przerwanie wojny izraelsko-irańskiej.
Tymczasem grupa G7 wyraziła się o działaniach zbrojnych Izraela aprobatywnie, uznając, że realizuje prawo do obrony. W oświadczeniu wydanym przez USA, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Włochy, Japonię i Kanadę nazwano Iran „głównym źródłem regionalnej niestabilności i terroru”
Kresy.pl/nournews.ir
































