Czołowy klub mocarstw zachodnich i ich sojuszników uznał w poniedziałek izraelskie ataki na Iran za realizowanie “prawa do samoobrony” syjonistycznego państwa.
W poniedziałek, jeszcze przed przyspieszonym wyjazdem prezydenta USA, on oraz przywódcy Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Japonii i Kanady uzgodnili stanowisko w sprawie izraelsko-irańskiej wojny, rozpoczętej w piątek przez państwa żydowskie. W oświadczeniu wydanym przez G7 nazwano Iran „głównym źródłem regionalnej niestabilności i terroru”, zacytował portal Yahoo.com.
USA i ich sześciu sojuszników wyraził przekonanie, że Iran „nigdy nie może mieć broni jądrowej”. W tym kontekście G7 stwierdziła, że Izrael ma „prawo do obrony” i że wspiera bezpieczeństwo państwa żydowskiego.
Członkowie klubu nie zdecydowali się na bezpośrednią krytykę jakicholwiek działań Izraela, wezwali jedynie do ochrony ludności cywilnej i „szerszej deeskalacji działań wojennych na Bliskim Wschodzie, w tym zawieszenia broni w Strefie Gazy”.
W oświadczeniu stwierdzono również, że G7 będzie nadal uważnie monitorować sytuację na międzynarodowych rynkach energii i jest gotowa podjąć skoordynowane środki „z podobnie myślącymi partnerami, aby chronić stabilność rynku”.
W piątek w nocy Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Głównym celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. Oprócz tego biorą oni na cel najwyższych irańskich wojskowych, naukowców, polityków, bazy wojskowe i składy uzbrojenia, instalacje naftowe. Izraelski premier nie wykluczył wzięcia na cel samego najwyższego przywódcy Iranu, Sajjida Alego Chamenejego.
Iran zareagował rakietowymi uderzeniami na Izrael. Doszło do zniszczeń między innymi w samym Tel Awiwie.
Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynaujących działania z Izraelczykami.
W poniedziałek Izraelczycy kontynuowali ataki niszcząc siedzibę irańskich mediów państwowych i osiągając coraz dalej posuniętą przewagę w irańskiej przestrzeni powietrznej. Izraelczycy zadeklarowali zniszczenie jednej trzeciej potencjału irańskiej obrony przeciwpowietrznej. W nocy z poniedziałku na wtorek Irańczycy wysłali rakiety i drony nad Izrael.
Już w poniedziałek w Teheranie odnotowano ponad 200 ofiar i ponad tysiąc rannych.
Szereg państw arabskich i Turcja wezwało do natychmiastowego przerwania eskalacji zbrojnej i podjęcia negocjacji.
yahoo.com/kresy.pl






























