Lewicowe ugrupowania EH Bildu i Elkarrekin Podemos domagają się wpisania figury Najświętszego Serca Pana Jezusa w San Sebastián na listę symboli sprzecznych z pamięcią demokratyczną. Monument z 1950 r. miały według wnioskodawców propagować ideologię frankistowską. Przeciwko inicjatywie występują władze miasta.
W San Sebastián, na szczycie Góry Urgull, znajduje się mierzący 12,5 m monument przedstawiający Najświętsze Serce Pana Jezusa. Posąg wzniesiono w 1950 r. i od tego czasu stanowi on charakterystyczny element panoramy miasta, widoczny m.in. z popularnej plaży La Concha. Jego budowa była możliwa głównie dzięki darowiznom tysięcy mieszkańców.
Monument znalazł się obecnie w centrum dyskusji politycznej za sprawą inicjatywy grupy radnych z baskijskiej, separatystycznej grupy EH Bildu i lewicowych struktur Elkarrekin Podemos. Podczas posiedzenia Rady Pamięci Historycznej zaproponowali oni, by pomnik został wpisany do „katalogu symboli i elementów sprzecznych z pamięcią demokratyczną”.
Zgodnie z ich wnioskiem, rzeźba spełnia wszystkie warunki, by zostać uznaną za symbol wywyższający rządy Francisco Franco i propagujący „narodowo-katolicką ideologię”, co – w ich ocenie – stoi w sprzeczności z przepisami ustawy 20/2022 z 19 października o pamięci demokratycznej oraz ustawy 9/2023 z 28 września o pamięci historycznej i demokratycznej Kraju Basków.
Wniosek zakłada również, że miasto powinno zrezygnować z organizowania obchodów 75. rocznicy wzniesienia pomnika, a także wstrzymać wszelkie prace remontowe i konserwatorskie przy figurze. Zrealizowanie postulatu mogłoby w praktyce doprowadzić do usunięcia posągu.
W radzie miejskiej San Sebastián zasiada obecnie 9 radnych z PNV (Baskijska Partia Nacjonalistyczna), 8 z EH Bildu, 5 z PSOE, 3 z Partii Ludowej oraz 2 z Elkarrekin Podemos. Władze miasta, reprezentowane przez burmistrza Eneko Goię z PNV, odnoszą się do propozycji krytycznie. Burmistrz podkreślił, że pomnik jest integralną częścią miejskiego krajobrazu i nie sposób go postrzegać wyłącznie w kategoriach politycznych.
Zaznaczył również, że pomysł budowy figury sięga okresu sprzed wojny domowej w Hiszpanii. – „Każda osoba doceni to, co jest najważniejsze w mieście w danym momencie i szczerze mówiąc, myślę, że proponowanie tego pokazuje intelektualne obawy niektórych”.
Z podobnym stanowiskiem wystąpił biskup San Sebastián, Fernando Prado Ayuso. W opublikowanym 4 czerwca liście przypomniał, że koncepcja budowy monumentu narodziła się w latach 1926–1929, w związku z upowszechnieniem intronizacji Serca Jezusowego w rodzinach i miastach, promowanej po encyklice „Quas primas” papieża Piusa XI o społecznym królowaniu Chrystusa z 1925 r. – „To szokujące — jeśli nie bolesne dla wielu obywateli, wierzących i niewierzących — że dzisiaj próbuje się przedstawić pomnik Najświętszego Serca jako symbol frankistowski i narzędzie dyktatorskiej gloryfikacji, podczas gdy wizerunek Najświętszego Serca mówi więcej o miłości i pokoju” – napisał biskup. Wskazał również, że figura była obecna w przestrzeni publicznej przez dekady i współistniała z doświadczeniami przemocy, m.in. ze strony organizacji terrorystycznych, jakich doświadczył Kraj Basków w XX i XXI w.
Pomnik Najświętszego Serca na Górze Urgull zaprojektował Pedro Muguruza, architekt znany m.in. z realizacji Doliny Poległych. Przez dziesięciolecia figura była traktowana przez mieszkańców jako symbol religijny, a nie polityczny.
Zobacz też: Hiszpania: usunięto ostatni pomnik generała Franco
Warto przeczytać: Hiszpania: władze usuwają pomnik Jana Pawła II, monument Che Guevary zostaje
Kresy.pl/hispanidad.com






























