Historia tego znaleziska jest długa i wieloetapowa. W 2020 roku na polu kukurydzy w Słuszkowie koło Kalisza archeolodzy dokonali jednego z najbardziej intrygujących odkryć ostatnich lat. A to nie było pierwsze znalezisko w tym miejscu!
W 2020 roku zespół badaczy pod kierunkiem dr. Adama Kędzierskiego z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN natrafił na średniowieczny skarb, w którym oprócz 6,5 tysiąca srebrnych monet, tzw. denarów krzyżowych, znajdowały się także fragmenty ołowiu, srebrne ozdoby, „placki srebra” oraz dwa złote pierścionki i obrączki. Archeolodzy wiedzieli czego szukają, ponieważ depozyt był kontynuacją wcześniejszego odkrycia.
Słuszków – wieś pełna srebra
Już w 1935 roku odnaleziono tu skarb nazywany Słuszków 1. Był to największy depozyt monet odnaleziony w historii Polski i najliczniejszy zbiór denarów krzyżowych na świecie. Zawierał on aż 13 061 zabytków: 12 829 denarów krzyżowych, 122 denary palatyna Sieciecha, 71 monet obcych – arabskich dirhemów, denarów angielskich, niemieckich, czeskich, morawskich, węgierskich, monet skandynawskich – 32 srebrne ozdoby oraz 7 placków srebra. Denary Sieciecha, z charakterystyczną legendą otokową ZETECH, są jednym z najstarszych znanych zabytków języka polskiego i pierwszym bezpośrednim dowodem istnienia polskiej mennicy krzyżowej w XI wieku.
Archeolodzy od dawna podejrzewali, że znalezisko nie jest kompletne, dlatego podejmowali kolejne próby ustalenia, gdzie ukryto resztę srebra. Tropów było wiele, ale żaden nie był prawdziwy. Skarb z 1935 roku miał leżeć niedaleko jakiegoś kamienia na miedzy, ale nikt nie potrafił wskazać dokładnej lokalizacji. Przedwojenne mapy nie były dokładne.
W związku z przygotowywaną publikacją monografii pierwszego znaleziska w 2020 roku ponownie wyruszono w teren.

Pierścienie ze Słuszkowa na plakacie
„Panie, pomóż służce swojej Marii”
Brakującą część skarbu – nazywaną teraz Słuszków 2 – odkryto zaledwie dwa dni po rozpoczęciu badań, dzięki wskazówkom miejscowych rolników i relacjom niejakiego księdza Stachowiaka z lat 1980-tych. Dotychczas sądzono, że skarb znajdował się w innym miejscu – ale okazało się, że garnek pełen denarów spoczywał bliżej szosy, na uboczu wsi. Był zakopany dość płytko – 30 cm pod ziemią – aż dziw, że nikt wcześniej go nie znalazł.
Czytaj też: Chrobry kazał dla siebie wybić ruskie monety. Chciał być cesarzem Słowian?
Zaskakującym elementem znaleziska z 2020 roku były złote obrączki i pierścionki, ozdobione granulkami i kamieniami szlachetnymi. Na jednej z obrączek odkryto cyryliczny napis: „Panie, pomóż służce swojej Marii”.
Profesor Adrian Jusupović z Instytutu Historii PAN przypisał biżuterię ruskiej księżniczce Marii, siostrze Zbysławy, która była żoną Bolesława Krzywoustego. Maria miała być żoną Piotra Włostowica – możnowładcy, który za pokutę miał wybudować 70 kościołów, być może także romańskie świątynie w pobliskich miejscowościach: Kościelcu Kaliskim i Dzierzbinie. Pojawiła się hipoteza, że skarb mógł być częścią wiana Marii, zdeponowanym w trudnych okolicznościach politycznych.
Majątek Zbigniewa?
Jednak najnowsze analizy numizmatyczne przesuwają datowanie skarbu wstecz, na ok. 1105 rok. To wówczas został ukryty, ponieważ nie ma w nim młodszych obiektów. Początek XII wieku był zaś czasem konfliktu pomiędzy synami Władysława Hermana, Zbigniewem i Bolesławem Krzywoustym.
W świetle tych danych bardziej prawdopodobne wydaje się, że obrączka mogła należeć do starszej o dwa pokolenia księżniczki Dobroniegi Marii – córki Włodzimierza Wielkiego i żony Kazimierza Odnowiciela, a jednocześnie babki Zbigniewa i Bolesława Krzywoustego. Księżna, żyjąca w XI wieku, mogła przekazać biżuterię swoim potomkom. Nie jest wykluczone, że ostatnim właścicielem monet i biżuterii był sam Zbigniew, który za młodu uczył się w Krakowie pod kuratelą swojej babki, a który na skutek konfliktu z młodszym bratem musiał uciekać z kraju.
Dziś oba znaleziska łącznie stanowią unikatowy materiał do badań nad ekonomią, polityką i elitami wczesnośredniowiecznej Polski. Skarb ze Słuszkowa można oglądać w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej w Kaliszu.
Kresy.pl / Archeologia Żywa
Czytaj też: Dowód na wspaniałość polskich rodów szlacheckich: skarb ze Skrwilna









