Szwedzki Urząd Statystyczny opublikował „mapę wykluczenia” – serwis pokazujący obszary „no go” w Szwecji, których zidentyfikowano aż 180. Poinformowano, że na zaznaczonych terenach występuje m.in. uzależnienie od zasiłków czy wysoka przestępczość. Choć nie zaznaczono tego na stronie, duża część mieszkańców tych stref to imigranci.

„180 obszarów w Szwecji stoi w obliczu szeregu poważnych wyzwań” – wykazano w raporcie pt. „Dogłębna analiza wykluczenia” zleconym przez szwedzki Urząd Statystyczny oraz Szwedzką Krajowa Rada Mieszkalnictwa, Budownictwa i Planowania.

Mapa outbacku jest dostępna publicznie. Zaczynając od widoku całego kraju, można przefiltrować obraz mapy, porównać gminy lub różne obszary – i zobaczyć, jakie niebezpieczeństwa stoją przed danym obszarem oraz ile z nich go dotyczy. Na 180 obszarach pokazanych na mapie występują problemy takie jak uzależnienie od zasiłków, zgłaszane przestępstwa, niska frekwencja wyborcza, słabe zakotwiczenie na rynku pracy, słabe wyniki w nauce i przeludnienie.

Przykładowo, w hrabstwie Kalmar, obszar miejski Hultsfred na południu został uznany za obszar wykluczony. Mieszka tu 1545 osób, z czego 400 ma od 0 do 17 lat, a obszar ten zmaga się z trzema problemami: uzależnieniem od zasiłków, często zgłaszanymi przestępstwami i niską frekwencją wyborczą. Według danych Statistics Sweden, w 2019 r. 24,7 proc. mieszkańców gminy Hultsfred w hrabstwie Kalmar miało zagraniczne pochodzenie.

Drugą wymienioną dzielnicą jest Kungshall w Nybro, gdzie mieszka 1816 osób, z czego 473 to osoby w wieku od 0 do 17 lat. Tutaj również występują trzy ww. problemy. Jak wskazują dane z 2022 r., w niektórych dzielnicach, takich jak Nybro 3, odsetek osób o pochodzeniu imigranckim sięgał 68 proc.

Na koniec 2024 roku w Szwecji mieszkało około 2 169 296 osób urodzonych za granicą, co stanowiło około 20 proc. całej populacji kraju, wynoszącej wówczas około 10,6 miliona mieszkańców.

Dodatkowo ok. 26 proc. mieszkańców Szwecji miało zagraniczne pochodzenie, czyli byli to osoby urodzone za granicą lub urodzone w Szwecji, ale z obojgiem rodziców urodzonych poza granicami kraju.

Czytaj: Fala przemocy w Szwecji. “Naszą politykę migracyjną cechowała naiwność”

Zobacz także: Szwecja zbiera żniwo polityki pobłażania imigrantom

Od momentu objęcia władzy w 2022 r. centroprawicowy rząd premiera Ulfa Kristerssona, wspierany przez przeciwną masowej migracji Partię Szwedzkich Demokratów, zaostrza politykę migracyjną Szwecji.

Na początku maja tego roku premier Szwecji Ulf Kristersson poinformował, że jego kraj zwiększy kwotę dotacji dla imigrantów chcących wrócić do ojczyzny o 3400 proc. „Zwiększamy tę kwotę w dość znaczący sposób, aby ułatwić życie tym, którzy zdają sobie sprawę, że woleliby wrócić do swojego kraju, ale z różnych powodów nie czują, że mogą znaleźć dobrze funkcjonujące życie w Szwecji” – powiedział premier.

W kwietniu natomiast szwedzki rząd zaproponował nowe, bardziej rygorystyczne zasady przyznawania świadczeń socjalnych dla migrantów, licząc na to, że pomoże to ograniczyć napływ cudzoziemców nawet o ponad tysiąc osób rocznie.

Kresy.pl/experience.arcgis.com

Tagi: , , ,
forma płatności