Andrij Portnow został zastrzelony w Madrycie dziś rano przed jedną z elitarnych amerykańskich szkół. Był zastępcą szefa administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w czasie protestów na Majdanie.

Andrij Portnow, który był starszym asystentem byłego prezydenta Wiktora Janukowycza, zanim został odsunięty od władzy w wyniku powstania na Ukrainie w 2014 r., został zastrzelony przed szkołą w pobliżu Madrytu – poinformowało hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Policja dotarła na miejsce zdarzenia po otrzymaniu zgłoszenia o godzinie 9:15 rano o mężczyźnie z ranami postrzałowymi na ulicy w pobliżu Szkoły Amerykańskiej w Madrycie, na przedmieściach Pozuelo de Alarcon na zachód od stolicy.

Hiszpańskie źródło policyjne dodaje, że napastnicy uciekli w zalesiony teren. Służby ratunkowe regionu Madrytu Summa poinformowały, że miał trzy rany postrzałowe, w tym jedną w głowę, i zmarł wkrótce po przybyciu pierwszej karetki na miejsce zdarzenia.

Szkoła wysłała rodzicom kilka pilnych wiadomości po incydencie, który miał miejsce krótko po odwiezieniu dzieci do szkoły, zaznaczając, że wszyscy uczniowie są bezpieczni i że szkoła uważa, że ​​ofiara jest ojcem ucznia, ale oczekuje formalnej identyfikacji – poinformowało CNN. Policja odgrodziła teren przed szkołą, w której uczy się nieco ponad 1000 uczniów ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii i kilkudziesięciu innych krajów.

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Kancelaria Prezydenta Ukrainy nie skomentowały śmierci Portnowa.

Kim jest Portnow?

Portnow został mianowany zastępcą szefa administracji Janukowycza w 2010 r., a także szefem Głównego Zarządu Reformy Sądownictwa i Systemu Sądowniczego Ukrainy. W tym samym czasie zasiadał w zarządzie Narodowego Banku Ukrainy. W 2014 r. Janukowycz został zmuszony do ustąpienia w wyniku masowych protestów, które wybuchły po decyzji o rezygnacji ze stowarzyszenia z Unią Europejską na rzecz bliższych relacji z Rosją.

Po ucieczce Janukowycza z kraju Portnow również opuścił Ukrainę i wyjechał do Rosji. Wkrótce potem wobec niego wszczęto postępowania w związku z zarzutami o zdradę i defraudację, jednak zarówno te oskarżenia, jak i nałożone przez Unię Europejską sankcje, zostały później wycofane. W 2019 r. powrócił na Ukrainę.

Portnow został objęty amerykańskimi sankcjami w 2021 r. w ramach ustawy Magnitskiego. Departament Skarbu USA uzasadnił decyzję twierdząc, że „nawiązał szerokie powiązania z ukraińskim aparatem sądowniczym i organami ścigania za pośrednictwem łapówek”. Według komunikatu, był „wiarygodnie oskarżony o wykorzystywanie swoich wpływów do kupowania dostępu i decyzji w sądach Ukrainy oraz podważanie wysiłków reformatorskich”.

Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy prowadziła wobec niego śledztwo dotyczące możliwego udziału w aneksji Krymu przez Rosję, jednak postępowanie zostało umorzone.

W grudniu 2024 r. media i organizacje społeczne na Ukrainie wystosowały petycję z żądaniem objęcia Portnowa sankcjami krajowymi. Zarzucano mu dalszą korupcję i próby wpływu na system sądowniczy, a także nękanie dziennikarzy, w tym poprzez publikowanie ich danych osobowych. Petycję podpisało 25 tys. osób, jednak Rada Ministrów odrzuciła ją, argumentując brak wystarczających podstaw do wprowadzenia sankcji.

Zabójstwa polityków w Hiszpanii

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. w Hiszpanii doszło do kilku głośnych przestępstw powiązanych z osobami z Rosji i Ukrainy. W 2022 r. w ambasadzie Ukrainy w Madrycie doszło do eksplozji listu-pułapki, w wyniku czego ranny został pracownik ambasady. Tego samego roku wysłano również inne listy-bomby do premiera Pedro Sancheza oraz ambasad Ukrainy i USA. Za zamachy odpowiedzialny był emerytowany urzędnik państwowy, który został skazany i osadzony w więzieniu.

W lutym 2024 r. w Alicante znaleziono martwego rosyjskiego pilota, który wcześniej zdezerterował na Ukrainę, przelatując helikopterem przez granicę. Mężczyzna został postrzelony na parkingu bloku mieszkalnego.

Hiszpania, która udziela Ukrainie wsparcia humanitarnego i militarnego, jest krajem, w którym przebywa znaczna liczba emigrantów z obu państw. Zabójstwo Portnowa wpisuje się w szerszy kontekst napięć związanych z wojną i polityką wewnętrzną Ukrainy.

Portnow nie jest pierwszym z bliskich współpracowników Janukowycza, który zginął po odsunięciu tego ostatniego od władzy. W 2015 r. w Kijowie doszło do dwóch głośnych zabójstw – zginął były parlamentarzysta związany z Janukowyczem oraz dziennikarz prorosyjskich mediów. W kolejnych miesiącach odnaleziono martwych trzech innych byłych posłów Partii Regionów, których śmierć zakwalifikowano jako samobójstwa.

Kresy.pl/CNN.com

Tagi: , ,
forma płatności