W tym roku wejdzie w życie nowa unijna dyrektywa definiująca, jakie drewno można uznać za opałowe.  Przepisy wskazują m.in. na wilgotność drewna, a nawet na jego wymiary. Przepisy egzekwować ma Straż Miejska.

Od września 2025 r. w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące ogrzewania domów drewnem. Rozporządzenie, przygotowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wprowadza sztywną definicję drewna energetycznego i określa surowe kryteria jego wykorzystania. Celem regulacji jest dostosowanie krajowych przepisów do unijnej dyrektywy RED III dotyczącej odnawialnych źródeł energii.

Zgodnie z nowymi zasadami, drewno okrągłe lub łupane będzie mogło być uznane za energetyczne tylko wtedy, gdy spełni określone wymagania dotyczące średnicy i jakości. Drewno bez kory musi mieć średnicę mniejszą niż 5 cm, natomiast z korą – nie może przekraczać 7 cm. Niezależnie od długości, grubsze polana – dotąd powszechnie stosowane w piecach i kominkach – nie będą już spełniały warunków określonych w przepisach.

Dodatkowym kryterium kwalifikacji jest występowanie wad drewna. Aby mogło ono zostać uznane za energetyczne, musi posiadać przynajmniej jedną z następujących cech: zbyt dużą krzywiznę, zgniliznę miękką, brunatnicę obejmującą co najmniej połowę powierzchni przekroju, zaparzenie obejmujące minimum 50 proc. powierzchni przekroju lub zwęglenie przynajmniej połowy powierzchni. W praktyce oznacza to, że do ogrzewania będą dopuszczone głównie odpady i drewno niskiej jakości, które nie nadają się do przetwórstwa przemysłowego.

Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała zapowiedział, że rozporządzenie zostało przygotowane i w maju 2025 r. przejdzie proces notyfikacji w Unii Europejskiej. Okres wdrożenia ma potrwać trzy miesiące.

Egzekwowaniem przepisów zajmie się Straż Miejska, która otrzyma do dyspozycji m.in. drony monitorujące m.in. kolor dymu z kominów. Strażnicy będą również mogli przeprowadzać kontrole z użyciem specjalistycznego sprzętu pomiarowego, a w razie potrzeby – wejść na posesję.

Rozporządzenie wywołało dyskusję w mediach społecznościowych i komentarze ze strony polityków. Paweł Usiądek z Konfederacji zaznaczył, że nowe przepisy wymuszą selekcję drewna. „Dostawcy drewna opałowego będą musieli przebierać swoje drewno tak, aby kawałki drewna bez wad lądowały do przemysłu drzewnego, jednocześnie zbyt małe kawałki drewna zostaną odrzucone i niedopuszczone do sprzedaży. Siłą rzeczy ceny drewna opałowego wzrosną” – ocenił.

Zobacz: Media: Rząd nie przewiduje nowych zabezpieczeń energetycznych mimo prognozowanego deficytu mocy w 2026 r.

Warto przeczytać: Rządowy program “Czyste Powietrze” nie dla posiadaczy kominków. Eksperci i opozycja biją na alarm

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności