J. D. Vance w wywiadzie podkreślił, że większość krajów europejskich nie ma sił zbrojnych zdolnych do obrony, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, Francji i Polski. Wiceprezydent USA nawołuje do większych inwestycji w obronność na kontynencie.
We wtorek na portalu UnHerd, J. D. Vance, wiceprezydent USA, wyraził swoje obawy o zależność Europy od Stanów Zjednoczonych w kwestiach bezpieczeństwa. Polityk zaznaczył, że „nie jest dobrze dla Europy, by być stałym wasalem Stanów Zjednoczonych w kwestii bezpieczeństwa”, wskazując na potrzebę większej niezależności europejskich przywódców w tej sferze.
J. D. Vance również frustrację z powodu polityki imigracyjnej w Europie, która, jego zdaniem, jest sprzeczna z wolą obywateli. „Cały demokratyczny projekt Zachodu rozpada się, gdy ludzie wciąż domagają się mniejszej migracji, a ich przywódcy wciąż nagradzają ich większą migracją” – stwierdził wiceprezydent, dodając, że polityka otwartych granic jest szkodliwa dla zaufania społecznego.
Kolejnym punktem krytyki była kwestia bezpieczeństwa, której, zdaniem Vance’a, Europa nie poświęca wystarczających zasobów. „Większość europejskich narodów nie ma armii, która mogłaby zapewnić im rozsądną obronę” – zauważył, wskazując na konieczność większych inwestycji w europejską obronność. Jego zdaniem, Europa musi stać się bardziej niezależna w tych sprawach, by lepiej kontrolować politykę zagraniczną USA.
„Brytyjczycy są oczywistym wyjątkiem, Francuzi są oczywistym wyjątkiem, Polacy są oczywistym wyjątkiem. Ale w pewnym sensie są wyjątkami, które potwierdzają regułę, że europejscy przywódcy radykalnie nie doinwestowali w bezpieczeństwo i to musi się zmienić” – dodał Vance.
Czytaj: Vance odpowiada na zarzut prorosyjskości ze strony Zełenskiego
Przesłanie Vance’a do kontynentu, jak mówi, jest tym samym, które przekazał Charles de Gaulle w szczytowym okresie zimnej wojny, kiedy francuski prezydent nalegał na sporą dawkę niezależności od Waszyngtonu. De Gaulle „kochał Stany Zjednoczone Ameryki, ale [on] zdawał sobie sprawę z tego, co ja z pewnością zdaję sobie sprawę, że nie leży w interesie Europy i nie leży w interesie Ameryki, aby Europa była stałym wasalem Stanów Zjednoczonych w kwestiach bezpieczeństwa”.
Czytaj: WSJ: Doradcy Trumpa zalecają mu ostrzejsze stanowisko względem Kremla
unherd.com/Kresy.pl





























