Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska złożyła wizytę na zachodniej Ukrainie. Przekazała świąteczne prezenty uczniom polskiej szkoły we Lwowie. Spotkała się także z przedstawicielami organizacji polskich oraz merem miasta Andrijem Sadowym. W tym kontekście przypominano deklarację Donalda Tuska o pomocy w odbudowie Lwowa.
Rozpoczynając sobotnią wizytę, marszałek odwiedziła Cmentarz Orląt Lwowskich i złożyła wieńce na płycie głównej z napisem “Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę”. Następnie udała się do ratusza, gdzie spotkała się z merem Lwowa. “To, że pani przyjechała do Lwowa, to jest bardzo dobry krok” – oświadczył Andrij Sadowy.
W polskim Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny Kidawa-Błońska wysłuchała koncertu kolęd w wykonaniu uczniów i przekazała im prezenty.
“To wyjątkowa szkoła, która ma 200 lat i cieszy się wielką renomą. Zobaczyliśmy wspaniałą młodzież, wspaniałe dzieci i nauczycieli. Jestem bardzo dumna z tego, co robią i jak to robią. To jest dobry przykład dla innych placówek edukacyjnych, że można pokazywać Polskę, uczyć miłości do Polski w sposób naprawdę perfekcyjny” – oświadczyła marszałek Senatu.
Kidawa-Błońska zwróciła uwagę, że w związku z trwającą na Ukrainie wojną polscy mieszkańcy tego kraju borykają się z tym samymi problemami, co pozostali obywatele. “Wojna zawsze ogranicza możliwość działania i Polacy tutaj mierzą się z takimi samymi problemami, jak wszyscy obywatele Ukrainy. Wojna utrudnia także działalność polonijną [pisownia oryginalna]” – podkreśliła.
Czytaj: Mer Lwowa nazwał polskich rolników “prorosyjskimi prowokatorami”
Zobacz: Mer Lwowa zapytany o zbrodnię wołyńską: To co było, jest historią
“Codziennie giną ludzie, giną także Ukraińcy polskiego pochodzenia, giną Polacy na tej wojnie. To pokazuje, że ta wojna dotyka nas wszystkich, że to jest wojna Ukrainy, a tak naprawdę jest to wojna o wartości, o uczciwość, o bycie Europejczykiem, o bycie w wolnej Europie” – dodała.
Ze Lwowa Kidawa-Błońska udała się do miejscowości Sambor, gdzie w Domu Polskim spotkała się z przedstawicielami środowiska polskiego, uczniami polskiej szkoły sobotniej i organizacji charytatywnych. “Są to ludzie, którzy prowadzą działalność charytatywną, wspierają osoby potrzebujące i osoby dotknięte wojną. Bardzo się cieszę, że Polacy pokazują, że potrafimy być solidarni i potrafimy organizować wsparcie” – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Do jej wizyty odniósł się na Facebooku mer Lwowa Andrij Sadowy. “Marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska dzisiaj we Lwowie. Podczas spotkania omówiono konsekwencje rozległych wrześniowych bombardowań miasta, które uszkodziły 189 domów. Polska zawsze jest po naszej stronie, a to jest niezwykle ważne” – napisał.
Przypomniał wrześniową deklarację premiera Donalda Tuska dotyczącą pomocy Polski w odbudowie Lwowa.
“Platforma Obywatelska naszymi pieniędzmi odbuduje Lwów. Takie deklaracje składa się ukraińskiemu nacjonaliście. Dom Polski we Lwowie, który miał powstać ponad dekadę temu stoi w szkielecie i od kilku lat jego budowa jest wstrzymana” – odniósł się do sprawy poseł Andrzej Zapałowski z Konfederacji.
Platforma Obywatelska naszymi pieniądzmi odbuduje Lwów. Takie deklaracje składa się ukraińskiemu nacjonaliście. Dom Polski we Lwowie, który miał powstać ponad dekadę temu stoi w szkielecie i od kilku lat jego budowa jest wstrzymana. pic.twitter.com/r3IlK1BqX9
— Andrzej Zapałowski (@A_Zapalowski) December 15, 2024
Czytaj także: Sikorski zapowiada odbudowę lwowskich budynków na koszt Polski [+VIDEO]
senat.gov.pl / Kresy.pl
































