Akcja filmu toczy się  na początku I wojny światowej na granicy Austro-Węgier i Rosji, stąd wybór ziemi lwowskiej na miejsce kręcenia zdjęć do filmu Zanussiego.

W dniu dzisiejszym Krzysztof Zanussi rozpoczyna na Ukrainie kręcenie zdjęć do swojego nowego filmu pt. „Eter” (ukr. „Efir”). Ekipa zdjęciowa odwiedzi m.in. Lwów i Świrz.



Zdjęcia na ziemi lwowskiej będą trwały tydzień. Czasy, gdy można było kręcić długo, już minęły. Przypominam sobie czasy, kiedy było można robić zdjęcia przez trzy miesiące. Teraz odbywa się to dużo szybciej. Potem zrobimy przerwę, ponieważ według scenariusza potrzebne jest nam lato i zima. Tak więc zakończymy zdjęcia w listopadzie. – cytuje słowa Zanussiego portal zaxid.net.

Według producentki filmu Ołeny Fetisowej Lwów i okolice dają możliwość kręcenia zdjęć w autentycznych plenerach. Przypomnijmy, że akcja filmu będzie toczyć się na początku I wojny światowej na granicy Austro-Węgier i Rosji, w okolicach Lwowa.

Główne role w filmie zagrają Jacek Poniedziałek, Zsolt László z Węgier i ukraiński aktor Ostap Wakuluk. Krzysztof Zanussi ujawnił nietypowy problem, z którym musi zmierzyć się Ukrainiec. Otóż każdy aktor będzie mówił na planie we własnym języku, nawet podczas dialogów pomiędzy Polakami i Ukraińcami. Z czasem bohater grany przez Wakuluka ma stopniowo przechodzić na język polski. Tymczasem Wakuluk, który uczył się w Polsce, mówi po polsku bez ukraińskiego akcentu. W związku w tym grając w filmie będzie musiał przypomnieć sobie akcent, którego się już pozbył.

Scenariusz jest oparty na „Fauście” Goethego. Film mówi o różnych doświadczeniach. Z jednej strony eter usuwa ból, jednakże eksperymenty z bólem są zawsze niebezpieczne. Chodzi o poszukiwanie władzy nad ludźmi. Przypomina to mi mit o Fauście, bardzo europejski mit, wyrosły w europejskiej kulturze – powiedział Zanussi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że „Eter” powstaje w koprodukcji polsko-ukraińsko-włosko-litewsko-węgierskiej. Ukraińska państwowa agencja ds. kina (Derżkino) dofinansuje film kwotą 16 mln 650 tys. hrywien (około 2,5 mln zł). Cały budżet filmu wyniesie 61 mln hrywien (9 mln zł). Ponad połowę środków na film wyłoży Polska. Premiery filmu można spodziewać się jesienią przyszłego roku.

CZYTAJ TAKŻE: Kijów: odwołano projekcję filmu „Wołyń” i dyskusję z udziałem Smarzowskiego

Kresy.pl / zaxid.net

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz