Po „usilnych zaleceniach” ukraińskiego MSZ Instytut Polski w Kijowie odwołał zapowiedziany na wtorek pokaz filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego – poinformowała w poniedziałek PAP dyrektor Instytutu Ewa Figel.

Pokaz miał odbyć się w stołecznym kinie „Kijów” z udziałem reżysera i zaproszonych przez Instytut Polski ukraińskich gości. Po projekcji zaplanowano dyskusję nad filmem. Figel przesłała PAP skierowane do ambasady RP na Ukrainie pismo, w którym MSZ tego kraju usilnie zalecastronie polskiej odwołanie imprezy.

Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy. Jestem zdziwiona, że film fabularny wywołuje aż takie emocje, tym bardziej, że strona ukraińska pozbawia się możliwości zapoznania się z tym filmem– podkreśliła dyrektor Figel.

Tydzień temu odbywał się na Ukrainie Festiwal Kina Polskiego, w ramach którego wyświetlane są najnowsze produkcje polskiego kina, które – jak twierdziła Ewa Figel – pokazują problemy, którymi żyje współczesna Polska.Na Festiwalu także zabrakło „Wołynia” Smarzowskiego.

kresy.pl/ pap




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

20 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    pro_patria :

    Reakcja upaińskiego msz tylko potwiedza miażdżącą skalę siły prawdy o wyczynach ich hierojów z jaką rezuny boją się zmierzyć. Poza tym, nie sądzę by projekcja filmu cokolwiek zdziałała. dzicz doskonale sobie zdaje sprawę z ogromu mordów dokonanych przez upa i jest z tego faktu dumna. Nie mogę się doczekać na politykę Polski względem motłochu jaką prowadzą Węgry, Czechy czy Słowacja.