Bugiem do Kodeńskiej Pani

/
"Jak byłam mała, to mnie mama czasem nad Bug zabierała, siadałyśmy na trawie i mama mówiła, że jak się posłucha sercem, to można usłyszeć jak rzeka pacierze mówi, bo rzeka od Boga jest, żeby ludziom przypominać jak się modlić."

Nieodkryty Wschód

/
Tu usłyszeć możecie ciszę w rżeniu janowskich arabów, podumać nad Bugiem, pomodlić się w sanktuarium, jakim kto chce: katolickim, prawosławnym, unickim, i poczuć prawdziwego kresowego ducha.

Kanał Augustowski

/
Białoruscy budowlańcy przeprowadzający rekonstrukcję dwóch unikatowych śluz "Niemnowo" i "Dąbrówka" byli pod wrażeniem dzieła polskiego generała.

Na nowogródzkim szlaku

/
Gdybyśmy tak z podolskich sadów, sandomierskich łanów, z pszenicą wyżej chłopa, czy z księżackiej wsi, roześmianej tęczą wełniaków i błękitem bielonych chat, znaleźli się nagle pod Nowogródkiem czy Wilnem - mielibyśmy z pewnością takie wrażenie, jakby nas z jaskrawego południowego słońca przeniesiono w półcień. Narazić wszystko wydaje się szare. Nawet gryka na łanie mniej różowa, nawet chabry w zbożu bardziej siwe, nawet niebo i słońce bledsze.

Od Skały do Skałatu

/
Choć Zbrucz nigdy nie był rubieżą obronną Rzeczypospolitej to jednak właśnie w pobliżu tej rzeki powstało szereg zamków, których ruiny jeszcze i dziś robią wrażenie.

Z Ejszyszek do Białej Waki i Rudnik

/
Opuszczając Ejszyszki i jadąc w kierunku Wilna warto odwiedzić Białą Wakę i Rudniki, dwie miejscowości leżące w samym sercu Puszczy Rudnickiej, mocno związanej z dziejami Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej. To tu przebywali polscy władcy, romansował z Barbarą Radziwiłłówną Zygmunt August, a swoje twierdze w puszczańskich ostępach mieli powstańcy styczniowi oraz akowcy.

Zaproszenie do Niemenczyna

/
Zwiedzanie Rejonu Wileńskiego mającego nieco inną specyfikę niż solecznicki najlepiej zacząć od Niemenczyna. Jest to nieformalna stolica Rejonu Wileńskiego oraz bardzo ważny na Wileńszczyźnie ośrodek polskości.

Soleczniki czekają

/
Kto nie był jeszcze na Wileńszczyźnie, a chciałby odrobić zaległości, ten powinien bezwzględnie odwiedzić Soleczniki i okolice.

Od Rawy do Niemirowa

/
Polscy turyści rzadko zaglądają do Rawy Ruskiej i jej okolic. Przejeżdżają przez przejście graniczne mieszczące się w Rawie i gnają dalej na Żółkiew i Lwów. Tymczasem Rawa jest godna przynajmniej krótkich odwiedzin.

Od Lachowiec do Biłohirii

/
Trzydzieści kilometrów na południowy wschód od Zasławia, w kierunku dawnej granicy II Rzeczpospolitej, na uboczu trasy wiodącej z Szepetówki do Starokonstentynowa leży Biłohiria, w okresie I Rzeczypospolitej znana jako Lachowce.

Należy zacząć od Styrczy

/
Jeżeli jakiś polski turysta chce poznać wszystkie uroki Mołdawii, to bezwzględnie powinien odwiedzić Bielce i Styrczę. Powinien zacząć od tej drugiej, która to wieś jest dla polskiej mniejszości w Mołdawii niezwykle ważna. Tutaj tkwią korzenie polskiej mniejszości w północnej Mołdawii. Polacy z innych miejscowości, zapytani o rodzinne korzenie natychmiast mówią, iż tkwią one w Styrczy.

Tropami Romualda Traugutta

/
Zwiedzając Obwód Brzeski na Białorusi warto chociażby z patriotycznego obowiązku odbyć wędrówkę śladami przywódcy Powstania Styczniowego Romualda Traugutta, choć niestety wiąże się ona z pewnymi problemami.

Od Piławiec do grobu Beszta

/
Terenami rzadko odwiedzanymi przez polskich turystów na Ukrainie jest środkowa Chmielnicczyzna, czyli okolica dzisiejszego miasta Chmielnicki a więc dawnego Płoskirowa, Międzyboża i Latyczowa.

Od Raszkowa do Jahorlika

/
Niewielu polskich turystów odwiedza Raszków i Jahorlik nad Dniestrem. Rzadko czynią to nawet miłośnicy "Trylogii" Henryka Sienkiewicza mimo, ze pisarz umieścił w nich część akcji "Ogniem i mieczem" i "Pana Wołodyjowskiego".

Szlakiem Żółkiewskiego i Jana III

/
Turyści z Polski zwiedzający opisane w "Trylogii" przez Henryka Sienkiewicza Środkowe Naddniestrze rzadko zapuszczają się do Mołdawii.

Szlakiem pana Michała i Baśki

/
Wycieczki jeżdżące na Ukrainę z reguły mają w swoim programie zwiedzanie Kamieńca Podolskiego, Chocimia i wiele innych kresowych zamków. Ale wiadomo, z wycieczką można pojechać tylko do miejsc nie tyle znanych, ale do takich, gdzie zaprowadzi nas w miarę przejezdna droga. A te najciekawsze zakątki często ukryte są przy bocznych traktach, gdzie trudno dojechać.

Szlak marszałka Piłsudskiego na Litwie

/
Jednymi z wielu tras, jakie można zaproponować turystom zwiedzającym Litwę są te związane z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, który urodził się niedaleko Wilna, tutaj spędził dzieciństwo i lubił wracać już jako naczelnik państwa.

Zacząć można od Brześcia

/
Zwiedzanie Białorusi warto, jak się wydaje zacząć od wyprawy do białoruskiego Brześcia, dawnej zachodniej bramy carskiego, a później sowieckiego imperium, przez którą wiodła najkrótsza droga do Moskwy.

Zwiedzamy Żmudź

/
Położone niedaleko polsko-litewskiej granicy, drugie co do wielkości miasto Litwy, Kowno może stanowić bramę wyjściową na nieodległą już Żmudź. Zwiedzanie tych terenów nie jest rzeczą łatwą, ponieważ nie tylko jest to ciekawa kraina, ale tez i rozległa. Znaleźć tu można wiele interesujących zakątków i poruszać się po wielu ciekawych szlakach. Jest z czego wybierać.