Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Zakłady Chemiczne Nitro-Chem i brytyjski koncern BAE Systems podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii. Jeśli projekt dojdzie do skutku, będzie to pierwsza inwestycja Polskiej Grupy Zbrojeniowej poza granicami kraju. (więcej…)
Jemeńscy rebelianci Huti, wspierani przez Iran, ostrzelali w sobotę saudyjskie instalacje naftowe w dwóch portach na wybrzeżu Morza Czerwonego. Uderzenie nastąpiło w odpowiedzi na naloty Arabii Saudyjskiej na strategiczne miasto Al-Hudajda.
25 lipca jemeński ruch Huti przeprowadził atak rakietowy i dronowy na instalacje koncernu Saudi Aramco w Dżizan i Janbu na wybrzeżu Morza Czerwonego. W Janbu obrona powietrzna przechwyciła dwie rakiety balistyczne, natomiast w pobliżu rafinerii w Dżizan zaobserwowano dużą kolumnę dymu.
Jak podał Reuters na podstawie komunikatów stron konfliktu i relacji swoich rozmówców, atak nastąpił po saudyjskich nalotach na pozycje Huti w Jemenie oraz po wcześniejszych uderzeniach ugrupowania na statki powiązane z Arabią Saudyjską.
Ujawnione przez Wirtualną Polskę informacje o inwestycjach wiceministra Ireneusza Rasia w mikrokawalerki wywołały falę krytyki. Politycy koalicji rządzącej i opozycji oraz komentatorzy zarzucają odpowiedzialnemu za ustawę o najmie krótkoterminowym wiceministrowi konflikt interesów i domagają się jego odejścia z rządu.
Wirtualna Polska podała w poniedziałek, że Ireneusz Raś kupił w 2020 roku wraz z ówczesną żoną trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy podzielonej na 55 lokali przeznaczonych na wynajem. Mieszkania miały odpowiednio 12,40, 12,98 i 13,05 m² powierzchni.
Trzy miesiące przed wejściem do rządu polityk sprzedał dwa lokale swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi, byłemu proboszczowi parafii mariackiej w Krakowie. Trzecie mieszkanie przypadło po rozwodzie Marcie Porębskiej-Raś, byłej żonie wiceministra i właścicielce krakowskiej agencji nieruchomości.
Jemeński Ansarullah opublikował nagranie i zdjęcia zestrzelenia drona Arabii Saudyjskiej. To prawdopodobnie najnowocześniejszy wdrożony przez tureckiego Baykara.
Rzecznik sił zbrojnych Ansarullahu, gen. Jahja Sari poinformował w niedzielę o zestrzeleniu nad Jemenem saudyjskiego drona typu Bayraktar Akinci. Na nagraniu widać spadający obiekt przypominający duży dron, a następnie płonące na pustyni resztki maszyny przypominającej ten typ drona produkowany przez znany turecki koncern Baykar, w tym ogon o widocznym numerze seryjnym 20703.
Departament Obrony USA ujawnił podał informację o kolejnych żołnierzach podległych mu sił zbrojnych, którzy odnieśli rany w czasie wojny przeciwko Iranowi.
Departament Obrony zaktualizował w sobotę swoją bazę danych na temat ofiarach wojny, odnotowując ponad 140 kolejnych rannych. Gdy zsumujemy te informacje ze zaktualizowanymi danymi z operacji „Epicka Furia", okaże się, że od rozpoczęcia wojny z Iranem 28 lutego zginęło 18 żołnierzy, ale aż 624 zostało rannych, podał portal CNN.
Telewizja wspomina o pojawiających się w Stanach Zjednoczonych pytaniach o przejrzystość i szczerość Departamentu Obrony w zakresie strat swoich sił zbrojnych. Działania resortu zwróciły na siebie uwagę mediów w zeszłym tygodniu, gdy liczba ofiar śmiertelnych i rannych w systemie informacyjnym została zredukowana.
Ukraińscy wojskowi ukończyli w Polsce specjalistyczne szkolenie z obsługi i naprawy transporterów Rosomak. Dzięki temu część uszkodzonych pojazdów nie będzie musiała trafiać do zagranicznych warsztatów, co ma skrócić czas przywracania ich do służby. (więcej…)
Szanowny Panie Wojtku,
Chcę , żeby Pan wiedział, że od wielu lat Panu kibicuję i gratuluję rozwagi w pokonywaniu nastręczanych przeciwności.
Poseł Zapałowski broni Polaków na Kresach, broni Wilniuków. Potrzeba więcej takich odważnych polityków w parlamencie i rządzie, którzy polskość kresową mają w sercach, ale też potrafią o nią zabiegać. Poseł Zapałowski uczestniczył w maju w wielotysięcznej Paradzie Polskości na ulicach Wilna, szedł z Rodakami obok m.in. ambasadora Radziwiłła (którego poprzedniczka Doroszewska przez sześć lat urzędowania marszu unikała – co było jakąś jej deklaracją woli…). Czy Radziwiłła chcą odwołać dlatego, że jest ambasadorem z prawdziwego zdarzenia, ma dobre relacje z władzami litewskimi oraz z Wilniukami, że odważnie wstawia się za rodakami w ważnych sprawach?…
Niestety w MSZ wciąż panosza się spadkobiercy geremkowszczyzny i giedroycizmu, gotowi poświęcać rodaków kresowych w imię rzekomo dobrych (czy na pewno?) relacji z byłymi państwami post-sowieckimi: Ukrainą i Litwą (Białoruś obecnie na cenzurowanym).
Do tego Litwini całkowicie zlekceważyli marszałka rotacyjnego, który właśnie był na Litwie i rozmawiał o prawach Polaków. Może dlatego, że nie wywiązał się ze swojej obietnicy zabicia Putina? To tak jak chłop ma za długi język, a za krótki rozum i plecie bez sensu. A może jednak dotrzyma słowa – okopy pod Charkowem czekają na niego.
Państwo które nie szanuje samo siebie i nie chroni własnych rodaków – w tym wypadku Polaków pozostałych na Kresach II RP, nie ma co liczyć na szacunek innych. Dlatego tak a nie inaczej naszych rodaków traktują Litwini (wciąż dyskryminują w sferze języka ojczystego, zamykają szkoły, łamią prawa wyborcze itp.) czy Ukraińcy (podważają rzeź wołyńską, nie godzą się na ekshumacje i pochówki ofiar).