Żandarmeria wysłała pismo do trojga dziennikarzy portalu Onet.pl zajmujących się sprawą mobbingu i molestowania seksualnego w służbie.

Edyta Żemła, współautorka tekstów o molestowaniu seksualnym i mobbingu w żandarmerii w serwisie Onet napisała w czwartek na Twitterze: Żandarmeria Wojskowa wzywa mnie, Marcina Wyrwała i Pawła Ławińskiego, do zaprzestania publikacji na jej temat oraz wszelkich osób z nią związanych. To najbardziej absurdalne pismo, jakie otrzymałam w tym roku.

Dziennikarka załączyła również pismo jakie przesłała Żandarmeria Wojskowa:

Portal Onet poinformował, że po zapowiedzi publikacji kolejnych materiałów już w nowym roku, każdemu z trojga autorów przesłano mailem pismo „wzywające do zaprzestania naruszeń”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dziennikarzy zostali wezwani do zaprzestania wszelkich publikacji i innych form działalności dziennikarskiej na temat osób, o których już pisali, jak również innych osób związanych z Żandarmerią Wojskową.

Nie ma wątpliwości, że celem pisma Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej jest faktyczne uniemożliwienie wykonywania przez redakcję Onet obowiązków dziennikarskich w istotnej społecznie sprawie – oświadczył Jakub Kudła, prawnik Grupy RASP, do której należy Onet.

CZYTAJ TAKŻE: Sofia: Bułgarscy dziennikarze zatroskani o wolność słowa w Polsce

Adwokat podkreślił, że nadawca pisma nie zażądał sprostowania jakichkolwiek informacji nieprawdziwych lub nieścisłych w artykułach już opublikowanych. Nie sili się nawet na precyzyjne wskazanie, które to informacje są w nich nieprawdziwe. (…) Żąda wyłącznie wstrzymania publikacji lub jakiejkolwiek działalności dziennikarskiej – doodaje mec. Kudła.

Prawnik dodał, iż nie ma wątpliwości, że żądanie zaprzestania czy wstrzymania realizacji ustawowych obowiązków prasy nie ma podstawy prawnej. Może być zatem uznane za usiłowanie tłumienia krytyki prasowej.

Nałożenie blankietowego zakazu pisania w przyszłości na temat jakiejś instytucji, zwłaszcza publicznej, byłoby niezgodne ze standardami ochrony wolności słowa – skomentowała na Twitterze Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Kresy.pl / onet.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz