W czarnogórskim mieście Cetynia wybuchły zamieszki, gdy opozycyjne partie i samozwańcze grupy starły się z policją, próbując powstrzymać nominację nowego zwierzchnika Serbskiego Kościoła Prawosławnego w tym kraju – poinformował w niedzielę portal BalkanInsight.

Jak poinformował portal BalkanInsight w czarnogórskim mieście Cetynia wybuchły zamieszki, gdy opozycyjne partie i samozwańcze grupy starły się z policją, próbując powstrzymać nominację nowego zwierzchnika Serbskiego Kościoła Prawosławnego w tym kraju.

W niedzielę w Cetyni, doszło do aktów przemocy po starciach zwolenników opozycji i samozwańczych grup patriotycznych z policją, która próbowała powstrzymać intronizację nowego lokalnego zwierzchnika Serbskiego Kościoła Prawosławnego w tym kraju.

Zobacz też: Czarnogóra wprowadziła jednopłciowe związki partnerskie do swojego prawodawstwa

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Policja użyła gazu łzawiącego, aby rozpędzić protesty, a media podały, że wśród aresztowanych znalazł się były szef policji, Veselin Veljovic. Policja poinformowała, że ​​dwóch funkcjonariuszy zostało rannych, a ośmiu protestujących zostało aresztowanych podczas starć.

Ponieważ drogi do miasta zostały zablokowane przez barykady i protestujący, patriarcha serbskiego Kościoła prawosławnego Porfirije i nowy metropolita Czarnogóry musieli zostać przetransportowani do Cetyni helikopterami wojskowymi. Zostali eskortowani do klasztoru, a policja użyła gazu łzawiącego, aby rozpędzić protesty w pobliżu. Premier Czarnogóry Zdravko Krivokapic nazwał w niedzielę zamieszki w Cetyni próbą dokonania aktu terrorystycznego przez opozycję, ostrzegając, że atak na policję jest atakiem na państwo.

„Jest całkowicie jasne, że sprawcami i organizatorami jest najwyższe kierownictwo [opozycyjnej] Demokratycznej Partii Socjalistów we współpracy ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. Państwo ich powstrzyma” – napisał Krivokapic na Twitterze.

Zobacz też: W Czarnogórze rozpoczęto szczepienia rosyjskim preparatem

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Po ceremonii intronizacji nowy metropolita Joanikije powiedział, że pokonanie etnicznych, politycznych i religijnych podziałów w Czarnogórze zajmie trochę czasu. „W Cetyni zaobserwowano wiele podziałów, które zostały wywołane sztucznie. Zrobiliśmy wszystko, aby ich uniknąć, ale będziemy potrzebować dużo czasu” – powiedział.

Podczas gdy partie rządzące chwaliły działania policji, opozycyjna Demokratyczna Partia Socjalistów, DPS, oskarżyła rząd o atakowanie pokojowych demonstrantów.

W sobotę prezydent Milo Djukanovic przybył do miasta, aby wyrazić poparcie dla protestu wraz ze swoimi zwolennikami, wzywając władze do odwołania ceremonii intronizacji, ostrzegając, że może to wywołać przemoc.

„Największą odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje ponosi właśnie Zdravko Krivokapic i wicepremier Dritan Abazovic, którzy są gotowi podpalić Czarnogórę, aby utrzymać swoich mentorów na stanowisku. Nie pozwolimy wam poświęcać obywateli Czarnogóry kosztem innych interesów” – poinformowało DPS w niedzielnym komunikacie prasowym.

Zobacz też: Prestiżowa klęska partii prezydenta Czarnogóry

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czarnogóra, która ogłosiła niepodległość w 2006 roku, jest wieloetnicznym społeczeństwem podzielonym na tych, którzy uważają się za Czarnogórców i tych tych, którzy identyfikują się jako Serbowie i różne inne mniejsze grupy.

Ambasada Polski w Czarnogórze zamieściła ostrzeżenie.

Kresy.pl/Balkan Insight

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz