Południowokoreańska agencja Yonhap podała, że Xi Jinping może w najbliższych dniach odwiedzić Koreę Północną. Według źródeł wizyta może odbyć się pod koniec maja albo na początku czerwca. Doniesienia pojawiły się po rozmowach Xi z Donaldem Trumpem, podczas których potwierdzono wspólny cel denuklearyzacji Korei Północnej.
„Uzyskaliśmy informacje wywiadowcze wskazujące na to, że prezydent Xi Jinping wkrótce odwiedzi Koreę Północną” — powiedział agencji Yonhap wysoko postawiony urzędnik rządowy Korei Południowej.
Inny przedstawiciel południowokoreańskich władz wskazał, że istnieje duże prawdopodobieństwo wizyty pod koniec maja albo na początku czerwca. Jako przesłanki wymienił niedawną wizytę chińskiego ministra spraw zagranicznych Wang Yi w Pjongjangu oraz obecność ochrony i personelu ceremonialnego Xi Jinpinga w stolicy Korei Północnej.
Podczas spotkania z Wang Yi przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wyraził chęć zacieśnienia kontaktów na najwyższym szczeblu oraz pogłębienia strategicznej komunikacji z Pekinem. W rozmowie wspomniał także swoją ubiegłoroczną wizytę w Chinach.
W tym roku Chiny i Korea Północna obchodzą 65. rocznicę podpisania kompleksowego traktatu o współpracy. Ewentualna wizyta Xi Jinpinga w Pjongjangu byłaby pierwszą tego rodzaju wizytą od kilku lat.
Doniesienia o możliwej podróży chińskiego przywódcy pojawiły się po jego szczycie z Władimirem Putinem oraz po wizycie prezydenta USA Donalda Trumpa w Pekinie. Podczas rozmów Trumpa i Xi obaj przywódcy potwierdzili wspólny cel denuklearyzacji Korei Północnej.
Według jednego ze źródeł chiński przywódca może podjąć próbę mediacji między Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi. W styczniu prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung podczas wizyty w Chinach zwrócił się do Xi o pomoc w mediacji w relacjach międzykoreańskich, a chiński przywódca miał odpowiedzieć pozytywnie na tę prośbę.
Czytaj także:
Doradcy Trumpa obawiają się chińskiej inwazji na Tajwan. W tle dostawy chipów dla USA
FT: Xi miał powiedzieć Trumpowi, że Putin „może pożałować” ataku na Ukrainę
W lutym tego roku Kim Dzong Un stwierdził, że Korea Północna może „ułożyć” relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Postawił jednak warunek uznanie przez Waszyngton posiadania przez jego kraj broni atomowej.
Prezydent USA Donald Trump zintensyfikował starania o względy Kima podczas zeszłorocznej podróży po Azji, mówiąc, że jest „w stu procentach” otwarty na spotkanie. Trump wydawał się nawet gotowy do porzucenia dekad polityki poprzednich prezydentów, przyznając, że Korea Północna jest „w pewnym sensie mocarstwem nuklearnym”.
Jeszcze w pierwszej kadencji usiłował normalizować relacje z Pjongjangiem, osobiście spotykając się z Kim Dzong Unem w 2019 roku w Wietnamie.
Kim Dzong Un starannie balansuje jednak politykę swojego państwa. Kim pojawił się u boku Xi Jinpinga i Władimira Putina na zeszłorocznej wielkiej paradzie wojskowej w Pekinie w rocznicę upadku cesarskiej Japonii.
Korea Północna jest głównym dostawcą broni do Rosji, a tysiące północnokoreańskich żołnierzy wzięło udział w walkach z Ukraińcami w rosyjskim obwodzie kurskim.
Kresy.pl/ Yonhap/The Korea Times

















_02.jpg)












