Ukraiński MSZ pozytywnie ocenił rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy dotyczącą Ukrainy. Zawarta w niej była ostra krytyka władz w Kijowie za złe funkcjonowanie demokratycznych instytucji.
Resort określił rezolucję mianem „zwycięstwa zbalansowanych ocen i zdrowego rozsądku nad kolejnymi próbami przeniesienia wewnętrznej walki politycznej na europejską scenę”. Zawarta w dokumencie krytyka ma -według MSZ- zachęcić Ukrainę do przeprowadzenia reform, nad którymi mają pracować obecnie władze w Kijowie.
Posłowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy najgorzej ocenili wymiar sprawiedliwości i wykorzystywanie kodeksu karnego wobec członków byłego rządu i opozycji. Zaapelowali o natychmiastowe uwolnienie byłej premier Julii Tymoszenko oraz więzionych kilku członków jej Rady Ministrów.
Ukraińskie media zauważają, że Ukrainie po raz pierwszy zagrożono sankcjami. „Kommersant” pisze, że wczoraj w Strasburgu opozycja nie kryła zadowolenia, ale i przedstawiciele rządzącej Partii Regionów nie tracili dobrego nastroju. „Tam jest napisane „postarać się o uwolnienie” Tymoszenko i innych. To my się postaramy, ale zwolnić się nie uda” – powiedział dziennikowi jeden z przedstawicieli partii władzy.
Lubelski urząd w odpowiedzi na interpelację posłów Konfederacji poinformował, że wobec przebywających w Polsce obywateli Ukrainy nie stosuje się wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego dokumentem określonym w przepisach o służbie cywilnej. W lubelskim ratuszu pracują obecnie cztery osoby z obywatelstwem ukraińskim, w tym dwie na stanowiskach urzędniczych.
Posłowie Konfederacji Rafał Mekler i Witold Tumanowicz przeprowadzili interwencję w sprawie sytuacji kadrowej dotyczącej obcokrajowców zatrudnionych w Urzędzie Miasta Lublin.
Spływają już pierwsze odpowiedzi na interpelacje jakie wspólnie z posłem @WTumanowicz wystosowaliśmy do różnych lubelskich urzędów.
Na początek pierwsza ciekawostka z lubelskiego ratusza. pic.twitter.com/2lqLePz0lk
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla CBS News opublikowanym w piątek mówił o napięciach polsko-ukraińskich wywołanych sporem wokół UPA i pamięci o ludobójstwie na Wołyniu. Szef polskiej dyplomacji stwierdził, że zbrodnie na Polakach były „czystką etniczną z elementami ludobójstwa”.
Sikorski odniósł się do napięć między Warszawą a Kijowem po tym, jak Ukraina zdecydowała o nadaniu jednej ze swoich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. „To była czystka etniczna z elementami ludobójstwa. Zginęło 100 tysięcy ludzi, ale uważamy, że pojednanie musi być przede wszystkim oparte na prawdzie o przeszłości” — powiedział Sikorski.
Szef MSZ dodał, że pojednanie nie musi oznaczać przyjaźni ani gestów emocjonalnych, ale powinno prowadzić do tego, by podobne wydarzenia się nie powtórzyły.
Rada Miasta Kielce nie przyjęła rezolucji wzywającej władze partnerskiej Winnicy do zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości uzyskał tyle samo głosów „za”, co „przeciw”, co oznaczało jego odrzucenie.
W czwartek, podczas sesji Rady Miasta Kielce radni nie przyjęli rezolucji w sprawie wystosowania apelu do władz Winnicy na Ukrainie o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt uchwały, przygotowany przez klub Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał 10 głosów „za” i 10 „przeciw”, dlatego został odrzucony.
Czytaj również: Rada Miasta Lublin nie przyjęła uchwały potępiającej UPA
Irańskie rakiety i drony wyrządziły w bazie Naval Support Activity Bahrain szkody szacowane przez „Wall Street Journal” na około 400 mln dolarów. Uszkodzone miały zostać m.in. dowództwo Piątej Floty, koszary, magazyny i zbiornik wody pitnej, a USA rozważają przesunięcie części instalacji wojskowych dalej od Iranu. (more…)
Komisja Europejska zaproponowała przedłużenie ochrony tymczasowej dla osób uciekających przed wojną na Ukrainie do marca 2028 roku. Nowe zasady miałyby jednak wyłączyć mężczyzn objętych obowiązkami wojskowymi, jeśli dopiero przybędą do Unii Europejskiej. (more…)
Dmitrij Miedwiediew zaproponował, by Rosja rozważyła pozew przeciwko Polsce o przejęcie Belwederu w Warszawie. Były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej odniósł się w ten sposób do sporu o budynek dawnego konsulatu Rosji w Gdańsku.
Miedwiediew stwierdził w sobotę, że Rosja powinna pomyśleć o pozwie wobec Polski dotyczącym Belwederu, czyli jednej z rezydencji prezydenta RP. Rosyjski polityk przekonywał, że warszawski pałac został wybudowany „za rosyjskie pieniądze”.
„Dlatego przypomnę rozwydrzonym grabieżcom cudzego o czymś innym. Sama obecna rezydencja polskiego prezydenta — Pałac Belwederski — została zbudowana za pieniądze rosyjskiego skarbu imperialnego. Tak, tak! To rosyjskie pieniądze! Dlatego warto byłoby pomyśleć o wniesieniu przez nasz kraj pozwu o wydanie pałacu z cudzego bezprawnego posiadania (rei vindicatio) przez nowopowstałą Rzeczpospolitą” — napisał Miedwiediew.





























