2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Po pierwsze – w Polsce niby nie ma wojny (jest tylko prowokowanie Rosji do wojny), ale cenzura antyrosyjska i probanderowska jest rozwinięta jak nigdy.
    Po drugie – żeby krytykować uczciwość rosyjskich wyborów należałoby w Polsce przeprowadzić wybory uczciwe, tymczasem zostały one oparte na 100 ordynarnych kłamstwach Tuska, zaś koalicja przeciwstawnych w znacznej mierze ugrupowań (lewicy, PO i trzeciej odnogi) wskazuje, że nowej władzy zależy tylko na korycie;
    z praworządnością ta koalicja nie ma nic wspólnego.
    Po trzecie – w Polsce wystarczył tylko protest rolników i mogliśmy zobaczyć jak wygląda przemoc ze strony władzy, Rosja jest tu nam niepotrzebna.
    Po czwarte i najgorsze – drugie miejsce zajął ko0munista, toteż “demokratyczny” zachód nie ma osoby, którą mógłby ogłosić prezydentem Rosji, aczkolwiek ja widzę możliwości: ducha Nawalnego lub małżonkę ducha. Dla zachodu z pewnością nie będzie przeszkodą, iż ani duch, ani jego małżonka nie brali udziału w wyborach.
    Przy okazji – pozdrowienia dla prezydentów Guaido i Ciechanouskiej – dzięki nim świat jest bezpieczny. Pozdrowienia dla NATO za pokojowe bombardowania Belgradu, Afganistanu i Iraku i za inne pokojowe wojenki.