Przez lata po 11 września naukowcy, aktywiści i decydenci wyrażali obawy, że masowe gromadzenie, przechowywanie i analiza wrażliwych danych biometrycznych stanowi zagrożenie dla prawa do prywatności i praw człowieka. Doniesienia o potencjalnym dostępie talibów do amerykańskich danych biometrycznych przechowywanych przez wojsko pokazują, że obawy te nie były bezpodstawne – pisze profesor prawa międzynarodowego na  Uniwersytecie Stanu Pensylwania Margaret Hu dla „The Conversation”.

Po przejęciu przez talibów Kabulu i obaleniu afgańskiego rządu, media zaczęły donosić, że mogli oni uzyskać dostęp do danych biometrycznych gromadzonych przez USA w celu śledzenia Afgańczyków, w tym ludzi, którzy pracowali dla sił USA i sił koalicyjnych.

Jak pisze prof. Hu w Afganistanie po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku zaobserwować można było narodziny wojny opartej na danych biometrycznych. Amerykanie zaczęli traktować gromadzenie danych biometrycznych jako kluczowy element działań antyterrorystycznych i antypartyzanckich. Tzw. “identity dominance” oznaczało szeroko zakrojoną możliwość śledzenia osób, które wojsko uważa za potencjalne zagrożenie.

Do 2004 roku tysiące członków amerykańskiego personelu wojskowego zostało przeszkolonych w zakresie zbierania danych biometrycznych w celu wsparcia wojen w Afganistanie i Iraku. Do 2007 roku siły amerykańskie zbierały dane biometryczne głównie za pomocą urządzeń mobilnych, takich jak Biometric Automated Toolset (BAT) i Handheld Interagency Identity Detection Equipment (HIIDE). BAT zawiera laptop, czytnik linii papilarnych, skaner tęczówki i aparat. HIIDE to pojedyncze małe urządzenie, które zawiera czytnik linii papilarnych, skaner tęczówki i kamerę. Użytkownicy tych urządzeń mogą zbierać skany tęczówki i odcisków palców oraz zdjęcia twarzy i dopasowywać je do wpisów w wojskowych bazach danych i biometrycznych listach obserwacyjnych. Analitycy wywiadu mogą również używać systemu do monitorowania ruchów i działań ludzi, śledząc dane biometryczne zarejestrowane przez żołnierzy w terenie. Z czasem wojsko zaczęło wprowadzać do użycia także bardziej zaawansowane urządzenia do zbieranie tego typu danych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przez lata, aby wesprzeć te cele wojskowe, Departament Obrony dążył do stworzenia bazy danych biometrycznych dla 80% populacji afgańskiej, czyli około 32 milionów ludzi wedle dzisiejszej liczby ludności. Nie jest jasne na ile ten cel udało się osiągnąć. 

Oprócz wykorzystywania danych biometrycznych przez wojsko amerykańskie i afgańskie do celów bezpieczeństwa, Departament Obrony i rząd afgański ostatecznie zaczęły wykorzystywać tę technologię także do zadań cywilnych. Np. system afgańskich dowodów tożsamości, e-Tazkira, także zawiera dane biometryczne. Do nich także uzyskali dostęp talibowie. 

„Jest zbyt wcześnie po powrocie talibów do władzy, aby stwierdzić, czy i w jakim stopniu będą oni w stanie przejąć kontrolę nad danymi biometrycznymi przechowywanymi niegdyś przez armię amerykańską. Niektóre doniesienia medialne sugerowały, że talibowie mogą nie mieć dostępu do danych biometrycznych zebranych za pośrednictwem HIIDE, ponieważ nie mają do tego technicznych możliwości. Jest jednak możliwe, że zwrócą się oni do pakistańskiego wywiadu o pomoc w dotarciu do danych” – pisze prof. Hu. 

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wedle doniesień Reutersa, talibowie już zaczęli przygotowywać się do przeprowadzenia „inspekcji od domu do domu” z wykorzystaniem odpowiednich urządzeń biometrycznych. Takie działanie ma mieć na celu identyfikację byłych afgańskich urzędników i członków sił bezpieczeństwa. Jest to zgodne z wcześniejszymi afgańskimi doniesieniami prasowymi, wedle których talibowie poddawali pasażerów autobusów badaniom biometrycznym, a także wykorzystywali dane biometryczne do namierzania członków afgańskich sił bezpieczeństwa.

„Wojsko USA powinno zakładać, że wszelkie wrażliwe dane – dane biometryczne i biograficzne, dane z podsłuchów, dane geolokalizacyjne, akta rządowe – mogą potencjalnie wpaść w ręce wroga. Oprócz zbudowania solidnych zabezpieczeń chroniących przed nieautoryzowanym dostępem, Pentagon powinien wykorzystać to jako okazję do zakwestionowania konieczności masowego zbierania danych biometrycznych. (…) W przypadku Afganistanu dane biometryczne, których używało wojsko USA i rząd afgański do śledzenia talibów, mogą pewnego dnia – jeśli jeszcze nie są – zostać wykorzystane przez talibów do wytropienia Afgańczyków, którzy wspierali USA” – podsumowuje prof. Hu.

CZYTAJ TAKŻE: Notowania Bidena spadły do najniższego poziomu od początku kadencji

Kresy.pl / theconversation.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz