Grupa wiernych w Abruzji we Włoszech otrzymała kary w wysokości po 280 euro, ponieważ w Niedzielę Palmową wzięli udział w mszy mimo zakazu celebrowania uroczystości religijnych, który obowiązuje w całym kraju. Proboszcz podkreśla, ze uszanował obowiązujące przepisy.

Zdarzenie miało miejsce w rejonie miejscowości Sulmona koło L’Aquili. W małym kościele w osadzie Badia, podczas mszy otwierającej Wielki Tydzień zgromadziła się grupa wiernych. Doszło do interwencji straży miejskiej, która spisała uczestników mszy. Wymierzyła im także karę w wysokości po 280 euro za nieuzasadnione oddalenie się od domu – podała Polska Agencja Prasowa (PAP) powołując się na włoską agencję ANSA.

„Przestrzegałem dekretu, który został wydany, ja i trzy osoby, które pomagały mi w czytaniach. Nie zrobiłem niczego nie na miejscu” – tłumaczył ksiądz Andrea Accivile – proboszcz parafii.

„Celebruję obrzędy Wielkiego Tygodnia, przewidziane przez Kościół, i dekret, który mówi, że musi być osoba czytająca, akolita pomagający kapłanowi i ministrant. I tak właśnie było. Powiedziałem, żeby zamknięto drzwi, ale ktoś o tym zapomniał. Jeśli o mnie chodzi, ja zrobiłem to, co trzeba” – zaznaczył duchowny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy do podobnego zdarzenia doszło w Polsce w czwartek – rocznicę śmierci Jana Pawła II. Policja w Ostrem na Żywiecczyźnie otrzymała zgłoszenie, że we mszy świętej uczestniczy zbyt wiele osób. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze.

Policjanci, którzy udali się na miejsce interwencji poprosili wiernych o opuszczenie kościoła. W świątyni pozostało pięć osób i msza była kontynuowana.

Zobacz także: Areszt za nieposłuszeństwo. Nowelizacja do specustawy dot. walki z koronawirusem

„Przykra sytuacja. Faktycznie na mszę przyszło parę osób więcej, ale prawdopodobnie dlatego, że wczoraj była rocznica śmierci Jana Pawła II, media to nagłośniły. Ludzie przyszli do kościoła pod wpływem impulsu, pomodlić się za Ojca Świętego. Nie zauważyłem, że ludzi jest więcej, a w czasie liturgii ciężko już było kogoś wyprosić” – stwierdził ks. Krzysztof Gałecki, proboszcz parafii Matki Bożej Różańcowej w Ostrem.

pap / forsal.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz