Wielka Brytania: zidentyfikowano możliwych sprawców ataku na Skripalów

Brytyjscy śledczy uważają, że udało im się zidentyfikować prawdopodobnych sprawców ataku i próby otrucia byłego oficera GRU w Salisbury dzięki analizie nagrań monitoringu. Ich zdaniem, sprawcami jest grupa Rosjan.

W czwartek agencja Press Association poinformowała, że brytyjscy śledczy uważają, iż zidentyfikowali sprawców ataku chemicznego na byłego oficera rosyjskiego wywiadu i współpracownika wywiadu brytyjskiego Siergieja Skripala oraz jego córkę w Salisbury w marcu br.

Identyfikację potencjalnych sprawców przeprowadzono na podstawie analizy nagrań z kamer monitoringu. Dane te porównano z zarejestrowanymi wizerunkami osób, które w tym czasie wjechały do Wielkiej Brytanii. Zdaniem śledczych, próby zabójstwa Skripala dokonała grupa kilku osób – Rosjan. Teraz szukają więcej niż jednego podejrzanego. Policja ma dysponować fotografiami tych osób, pozyskanym z monitoringu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„The Telegraph” cytuje źródło zbliżone do śledztwa:

– Śledczy uważają, że zidentyfikowali podejrzanych sprawców ataku przy użyciu Nowiczoka poprzez analizę monitoringu i zweryfikowali to nagraniami osób, które mniej więcej w tym czasie wjechali do kraju. Oni [śledczy] są pewni, że to Rosjanie.

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia br. dziennik „Telegraph” poinformował, jakoby brytyjskie służby zidentyfikowały głównych podejrzanych o zamach na Skripalów. Nie podał jednak ich personaliów. Funkcjonariusze policji antyterrorystycznej mieli pracować nad sformułowaniem zarzutów wobec osób zamieszanych w sprawę, które prawdopodobnie przebywały w Rosji. Aby ustalić personalia podejrzanych, służby miały przeprowadzić analizę danych o pasażerach linii lotniczych, przylatujących i wylatujących z Wielkiej Brytanii. Użyto także zdjęć z monitoringu z Salisbury, gdzie 4 marca doszło do próby otrucia Siergieja Skripala i jego córki. Śledczy mieli uważać, że wspierana przez Kreml „grupa uderzeniowa” miała także nielegalny dostęp do maili Julii Skripal, dzięki czemu posiadali informacje, kiedy córka byłego rosyjskiego agenta odwiedzi swojego ojca.

Wczoraj informowaliśmy, że odnalezienie w butelce na perfumy z Amesbury trującego środka chemicznego typu Nowiczok sprawiło, że pojawiła się teoria, według której kluczową rolę w próbie otrucia Siergieja i Julii Skripal mogła odegrać kobieta powiązana ze służbami specjalnymi. Media podają, że grupa, która miałaby stać za próbą zabicia Siergieja Skripala, mogła liczyć nawet sześć osób.

Matthew Rowley, brat Charliego Rowleya, który dwa tygodnie temu uległ w Amesbury zatruciu substancją chemiczną Nowiczok, ujawnił, że trucizna znajdowała się w butelce po perfumach. Charlie Rowley znalazł ją w parku (w Amesbury lub w Salisbury, gdzie doszło do ataku na Skripalów; różne źródła podają tu rozbieżne wersje) i przyniósł ją do domu sądząc, że są w niej perfumy lub płyn po goleniu. Tam jego partnerka Dawn Sturgess użyła jej zawartości. Według Matthew Rowley, oboje spryskali się czymś, co było w środku i ulegli zatruciu. 30. czerwca trafili w stanie krytycznym do szpitala. Sturgess zmarła 8. lipca na atak serca. Przypuszcza się, że Nowiczok porzucili niedoszli zabójcy Skripala.

Wcześniej informowaliśmy, że według brytyjskiego dziennika „The Sun”, brytyjscy śledczy ze Scotland Yardu są przekonaniu, że udało im się dokonać „wielkiego przełomu” w sprawie ataku chemicznego w Salisbury. Uważają obecnie, że otrucie byłego agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego i jego córki wbyło dziełem dwuosobowego zespołu, który otrzymał zadanie zamordowania Siergieja Skripala. Obaj mieli opuścić Wielką Brytanię rankiem następnego dnia po ataku, który miał został przeprowadzony na zlecenie Kremla. Gazeta podaje, że według brytyjskiej policji osoby te wróciły do Rosji, gdzie znajdują się pod ochroną prezydenta Władimira Putina. Według „The Sun”, śledczy są zdeterminowani, by postawić zarzuty tym osobom. Przyznają zarazem, że jest to duże wyzwanie, ponieważ wyjechały one z kraju.

PAP / telegraph.co.uk / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Roman1 :

    Coraz więcej wersji, a każda z nich niemal graniczy z pewnością. Robi się nawet zabawnie. Najbardziej wesoła wersja, to ta, że mordercy pozbyli się nowiczoka porzucając go w parku w flakonie do perfum i że znalazcy się nim „poperfumowali”. Niedługo agenci rosyjscy będą rozrzucać w Wielkiej Brytanii pluton, rakiety ss 400 i nie wiadomo co jeszcze. Rosja stała się państwem wyjątkowo rozrzutnym.