2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mop
    mop :

    (…) wielu drobnych cwaniaczków, którzy ze łzami w oczach prosili, żeby pójść z nimi do urzędu miasta, na policję lub zadzwonić w sprawie pracy. Tacy byli cwani i hardzi, ze nawet dziękuję często po wszystkim nie potrafili z siebie wykrztusić. Jak pośród takich znaleźć życiowego partnera? I o czym rozmawiać w długie jesienne wieczory? Wierz mi, wstydziłam się nieraz iść z takim łachem ulicą. Pili na umór od soboty wieczorem do rana w niedzielę, by potem trzeźwieć do wieczora, a w poniedziałek znowu na budowę. Brudni i śmierdzący. Na Heimie w pijackim zwidzie śpiewali ordynarne polskie piosenki i wielokrotnie nocą pijani jak kot z pęcherzem biegali na Tankstelle. Nieraz myślałam, że po powrocie napiszę o nich książkę. Niech wiedzą ludzie jak piękne są te polskie zachodnie kariery w wielkim stylu. W naiwnych opowiastkach dla rodziny. My mieliśmy wtedy jeszcze pod górkę. Pracowaliśmy nielegalnie, bez szans na pozwolenie. Kryliśmy się i konspirowaliśmy przed policją w zbożu i kukurydzy. Dwa razy zostałam zgarnięta i fortelem uniknęłam deportacji. Tacy wszystkowiedzący chojracy po latach socjalu często wracali do Polski w dziurawych butach i starym Fordem Taunusem. Więc bajki o tym jakimi to są tam szychami przy biurku z komputerem niech opowiedzą raczej swoim koleżkom z magazynu. Ja jestem pewna że ludzie o ich mentalności dziś co najwyżej po kryjomu onanizują się do wspólnego dżemu, a ich jedyną rozrywką jest picie piwa z “aldika” po którym bolą flaki. Wy emigranci macie wiele pretensji do Polski, do rządu, do polskich pracodawców, wreszcie do tych którzy zostali w kraju, że wami pogardzają, że przezywają was zmywakami. A na co zasługujecie za sprawą swoich buńczucznych wypowiedzi? Jak piszecie o swojej Ojczyźnie, która dała wam kulturę, język, religię i wykształcenie? Jeśli gardzicie Polską – nie wracajcie tu nigdy i dajcie nam od siebie odpocząć!