12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • jan_de
        jan_de :

        Rzymianom pewnie nie, a już Wespazjanowi napewno… Ale nam pieniądze, które „ruskie ” mieli w swoich rękach śmierdzialy zawsze… A przykladów można by mnożyć… Taki Nord Stream.. wcale nie musiał leżeć na dnie Bałtyku… Mógł przebiegać przez Bialoruś i Polskę (nazywałby się wtedy Jamał II). Ale Pan Jarosław Kaczyński stwierdził, że „Jamał II nie jest żadną alternatywą dla obecnych źródeł zaopatrzenia Polski, to jedynie kolejny projekt, którym płynąć będzie rosyjski gaz” (Oczywiście, ale czy nie czulibyśmy się nieco pewniej, gdyby Rosjanie musieli eksportować gaz na Zachód wlaśnie przez Polskę?) Dwa lata później, już za rządu Donalda Tuska, zaproponowaliśmy przebieg gazociągu przez Ukrainę, gdzie rządził nasz przyjaciel Wiktor Juszczenko. Rosja powiedziała twarde „niet”, upierając się przy Białorusi. Kiedy Juszczenko odszedł w niesławie, a zastąpił go prorosyjski Janukowycz (też Wiktor), zaproponowaliśmy Łotwę i Litwę, ale i na to Rosja nie chciała się zgodzić… Wiedzieliśmy rzecz jasna, że dla Rosji Białoruś jest dużo bardziej wiarygodnym partnerem niż kraje bałtyckie… Wiedzieliśmy więc, że Rosja się i na to nie zgodzi… I w ten oto prosty sposób straciliśmy miliony rocznie na opłatach tranzytowych, ale przecież to były śmierdzące milony…

      • hawranek
        hawranek :

        @tagore). Proszę nie wyciągać niewłaściwych wniosków . Z Rosją musimy ułożyć dobre stosunki w imię własnego dobrobytu tak jak to robi cała Europa. Vide dzisiaj Austria. W takiej sytuacji jaka jest obecnie mogę tylko Panu polecić kredo którym sam się kieruję. Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym. – J.Piłsudski (…)Chcemy obrócić tak daleko koło historii, aby Wielka Rzeczpospolita Polska, była największa potęgą …na całym wschodzie. – J. Piłsudski. I to byłoby moje kredo wszystko dla Polski nic dla obcych. Co do tekstów Dugina znam je i im się nie dziwię bo co wyprawia nasz rząd .Znam też teksty Żyrinowskiego .

      • jan_de
        jan_de :

        Na szczęście Pan Dugin jest tylko jednym ze 150 000 Rosjan. Choć pewnie ma on swoich zwolenników… Ale proszę włączyć telewizor, albo poczytać 1-sza lepszą „polską” (proszę czytać „niemiecką” – przeważnie) gazetę… Obejrzy tu Pan jakiś „życzliwy” dla Rosji reportaż albo przeczyta „życzliwy” dla Rosji artykuł? Z jednej strony mamy więc nieżyczliwego Polsce pana Dugina i jego wyznawców, a z drugiej strony 40 000 nieżyczliwych Rosji Polaków na czele z Panem Premierem. Takie proporcje… To normalne? Choć oczywiście wiem, że i Rosjan nielubiących Polaków przybywa. I nie może to dziwić, gdy odpowiemy sobie na pytanie, co okazywaliśmy im przez te 25 lat tzw wolności?

        • jan_de
          jan_de :

          Po rozpadzie ZSRR, Rosja stała się kolosem na glinianych nogach, a jej znaczenie na arenie międzynarodowej znacznie spadło… Ale sam Jelcyn był sympatycznym i zabawnym człowiekiem, zwłaszcza, gdy był pod wpływem, a jak powszechnie wiadomo, za kołnierz nie wylewał…
          Takich sąsiadów lubimy… Nasze postrzeganie Rosji było w tym czasie mieszaniną litości, lekceważenia ale i jakiejś dozy życzliwości. Nie mogła tego zmienić nawet jego krwawa rozprawa z Dumą… Co prawda Jelcyn w 1994 roku najechał zbrojnie walczącą o niepodległość Czeczenię, ale ofensywę przeprowadził tak nieudolnie, że aż się skompromitował, a więc i tym razem mogliśmy mu wybaczyć…
          Byle tylko rządził dalej.

          • jan_de
            jan_de :

            Niestety, w 2000 roku przyszedł były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie i wszystko zmienił…
            Od tej chwili – niestety – w Rosji trwa niemal nieprzerwanie wzrost gospodarczy (za wyjątkiem 2008 roku), nastąpiła wyraźna poprawa poziomu życia obywateli, realny wzrost pensji i emerytur (i to terminowo wypłacanych), oraz spadek poziomu bezrobocia i inflacji. No, a sam Putin, nie bierze mocnego alkoholu do ust… Chory, czy co…
            Wkrótce Rosjanie przestali do nas przyjeżdżać, by handlować na bazarach polskich miast i miasteczek, a w postrzeganiu naszego wschodniego sąsiada coraz większą rolę zaczęła odgrywać pogarda, połączona z poczuciem wyższości.
            Od (mniej więcej) 2000 roku, nasze media prezentują – w stosunku do Rosji – taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu – do USA…
            Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej, antyrosyjskiej „obróbki” informacyjnej, przyniosły nadspodziewane obfite owoce… Dzisiaj większość (?) naszego społeczeństwa, „Kacapów” traktuje z nieukrywaną pogardą i odrazą…

          • jan_de
            jan_de :

            No a Pan przywołuje Dugina na dowód jak to nas Rosjanie nie lubią… Wydaje mi się to w tym świetle nawet zabawne… Żaluję jednego, że jeśli pojadę kiedyś na Krym, nie spotkam tam tej otwartości i życzliwości, co kiedyś… Naprawdę myśli Pan, że będzie to sprawka Dugina? Pozdrawiam,