Co z ambicją wstąpienia do Unii Europejskiej? Nadawanie statusu bohatera zbrodniarzom wojennym nie pomoże Ukrainie wstąpić do UE. Historia ma znaczenie – napisał w niedzielę na Twitterze Witold Waszczykowski, eurodeputowany, były szef MSZ.

Były szef MSZ odniósł się w ten sposób do artykułu portalu Euronews, który informuje, że ukraińscy deputowani chcą nadać tytuły „Bohatera Ukrainy” ukraińskim zbrodniarzom wojennym z OUN i UPA. Wśród proponowanych postaci znaleźli się m.in. Stepan Bandera i Roman Szuchewycz. „Co z ambicją wstąpienia do Unii Europejskiej? Nadawanie statusu bohatera zbrodniarzom wojennym nie pomoże Ukrainie wstąpić do UE. Historia ma znaczenie” – napisał Waszczykowski. 

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Znany Ukrainiec drwi z Waszczykowskiego i zapowiada bicie Polaków we Lwowie

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, której przywódcą był Stepan Bandera (OUN-B), wraz z jej zbrojnym ramieniem – Ukraińską Powstańczą Armią odpowiada za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w czasie II wojny światowej. W czasie rzezi wołyńskiej Bandera był przetrzymywany przez Niemców w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, w związku z czym kwestionowana jest jego odpowiedzialność za tę zbrodnię. Obrońcy Bandery nie biorą pod uwagę, że był on przetrzymywany w dobrych warunkach i utrzymywał stały kontakt ze swoją organizacją. Oprócz tego Bandera odpowiada za liczne zbrodnie swojego ugrupowania popełnione w czasie przebywania na wolności.

Roman Szuchewycz, dowódca UPA, jest odpowiedzialny za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Zobacz także: W centrum stolicy Wołynia zostanie wzniesiony pomnik Stepana Bandery

Przypomnijmy, że były szef MSZ, a obecnie europoseł PiS, Witold Waszczykowski, deklarował w czerwcu 2020 roku, że pod względem bezpieczeństwa czy energetyki Polska nie ma alternatywy dla współpracy z USA i robienia interesów z Amerykanami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj również: Waszczykowski: jesteśmy głównym, największym partnerem flankowym USA

Zobacz także: Waszczykowski: Ukraina potrzebuje broni

euronews.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. voy
    voy :

    Brawo p. Waszczykowski już kiedyś zwróciłem uwagę na jego wypowiedź że „z hasłami banderowskimi Ukraina do UE nie wejdzie” oraz odmówienia podczas wizyty na Ukrainie wejścia do świątyni w której uhonorowano banderowca. Takich głosów nam trzeba aby propagatorzy i piewcy ludobójców i zbrodniarzy mieli poczucie że Polska nigdy się nie zgodzi na podobną narrację w przestrzeni UE . Te hasła i te zachowania mogą sobie nacjonaliści uprawiać jedynie w swoim ukraińskim grajdole.

  2. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Teraz się budzą? A gdzie oni byli przez ostatnie 30 lat? Od ilu lat na polskiej szkole we Lwowie wisi tablica na cześć Szuchewycza? I co? I nic! Czy teraz będzie inaczej? Nie! Ukraina nada tytuł Bohatera Narodowego Szuchewyczowi et cons., a Polska, jak przystało na ukraińskiego wasala, przyjmie to potulnie! Jeszcze wyśle prezydenta lub premiera na uroczystość, by w imieniu Rzeczpospolitej wrzasnęli banderowskie pozdrowienie!