Neobanderowski polityk zapowiedział, że odpowiedzią na asertywną politykę Polski wobec Ukrainy będą napady na Polaków noszących symbolikę AK we Lwowie.

Jurij Mychalczyszyn, ukraiński polityk ze Lwowa, były parlamentarzysta z ramienia neobanderowskiej Swobody oraz były doradca szefa SB Ukrainy, zagroził biciem Polaków, którzy będą nosić we Lwowie akowską symbolikę. Miałby to być odwet za ewentualne udzielanie zakazów wjazdu na terytorium Polski osobom, które prezentują antypolskie stanowisko. Przy okazji nie oszczędził złośliwości ministrowi Waszczykowskiemu.

Szef MSZ Polski: Ludzie, którzy ubierają mundury SS Hałyczyna [Galizien – red.], do Polski nie wjadą. Ja: głupki, które noszą symbolikę polskiej „Armii Krajowej” we Lwowie, będą dostawały po twarzy. Jesteśmy u siebie w domu, ty durny wujku. – napisał Mychalczyszyn w czwartek na Facebooku. Jego wpis zebrał do tej pory ponad 700 polubień. Wpisy neobanderowskiego polityka śledzi w tym medium społecznościowym ponad 5 tys. użytkowników.

Jurij Mychalczyszyn był długoletnim działaczem neobanderowskiej partii Swoboda. Było o nim głośno, gdy założył we Lwowie Instytut im. Josepha Goebbelsa. W 2011 roku podczas demonstracji nacjonalistów we Lwowie zapowiedział zmianę władzy na Ukrainie w wyniku przewrotu. Powiedział wówczas m.in.: „Płakanie już zbrzydło? Zbrzydło bycie tolerastami? Zbrzydły rozmowy o kompromisie, o pojednaniu, o wschodzie i zachodzie razem? Dlatego czas działać. Ta sesja [rady miasta pod pomnikiem Bandery – red.] była znakiem. Wydaje mi się, że jeszcze niejedną taką sesję przeprowadzimy – tutaj we Lwowie; przeprowadzimy taką sesję w Kijowie; i jeszcze wydaje mi się, że nadejdzie ten dzień, kiedy przeprowadzimy taką sesję na ulicach Doniecka! Nasza banderowska armia przekroczy Dniepr, przyjdzie do Doniecka i wyrzuci z Ukrainy tą niebieskodupną [niebieski był kolorem rządzącej Partii Regionów – Kresy.pl] bandę, która dziś uzurpowała władzę”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mychalczyszyn w latach 2012-2014 był deputowanym Rady Najwyższej z ramienia Swobody a w latach 2015-2016 doradcą szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Przypomnijmy, że w czwartek minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że mogą zostać uruchomione procedury, które nie dopuszczą Ukraińców zachowujących skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski. Wśród nich wymienił ludzi, którzy ubierają mundury SS Galizien oraz urzędników, którzy blokują prace poszukiwawcze i ekshumacyjne IPN na Ukrainie.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    greg :

    Bo jak pisdusie dawali wszystko za frajer i na wszystko przytakiwali to banderia latwo sie do tego przyzwyczaila majac ich za glupkow. Teraz po 26 latach takiej pisdowatej, antypolskiej postawy POPIS-u, powrot do PRAWDZIWEJ NORMALNOSCI w relacjach musi bolec. Oto jak nam skomplikowaly zycie i jakie żmije przy wschodniej granicy wyhodowali -sobie i nam -banderowskie slugusy mimo woli.

  2. Laszka
    Laszka :

    Polacy na Ukrainie muszą teraz uważać, ale moim skromnym zdaniem kilka drużyn kibiców (postawnych chłopaków) powinno na wycieczkę do Lwowa pojechać i powiedzieć temu banersynowi „SPRAWDZAM”

    A swoją drogą bandersyny pogrążają siebie i miłujących ich polityków z Polski. Nie wiem, czy banderowycz-wiatrowycz pomyślał, zanim zażądał od Polski odbudowania pomnika UPA i ukarania tych co go rozebrali. Moim zdaniem pewność, buta tak im zalała oczy, że teraz można ich tylko do pasożyta, który zabija swojego żywiciela porównać.

    Przecież nawet najwiekszy idiota nie mógł myśleć, że Polacy na takie coś pozwolą. Waszczykowski o tym wie, więc sie odezwał krytycznie, że coś wszczyna, że coś zabroni, wszyscy wiemy, że rozeszłoby sie po kościach, ale debile na upadlinie uznali, że mogą mu od razu w pysk dac za nieposłuszeństwo. Teraz Waszczykowski nawet jak nie będzie chciał, to będzie musiał coś zrobić.

    A skończę tym jak bandersyny myślą. Oni już dawno zakazywali wjazdu na Ukrainę za nic właściwie, polscy politycy nie reagowali, teraz jsk po zniewagach, potwarzach, za które przed kilkudziesięcioma laty byłby wyrok i kulka w łeb, MSZ ośmiela się zapowiedzieć konsekwencje, straszą biciem??

    To jest tak samo, jak z mordami w latach 40 ubirgłego wieku. Bo kiedyś ktoś na Ukrainca krzywo spojrzał, może krzyknął to należy Lachów wybić.

  3. Avatar
    Gaetano :

    Przyjdzie kiedyś taki czas, jeszcze nie teraz, że się ukrowskie chachła doigrają. Są symptomy, że ogłupione polskie społeczeństwo zaczyna się budzić z letargu. Ale mesjanistyczny i giedroyciowski wirus zdążył już wyrządzić wielkie spustoszenie i droga nie będzie łatwa.
    Dziś banderowskie kundle ujadają w pięknym, choć podupadłym polskim mieście, ale jutro…