Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, pozostanie Angeli Merkel na stanowisku kanclerza Niemiec byłoby dla Polski najkorzystniejsze. „Ona rzeczywiście zabiega o interesy Europy i uwzględnia w tym interesy polskie”.
W rozmowie na antenie Polskiego Radia szef MSZ Witold Waszczykowskiuważa, że Merkel jako kanclerz Niemiec to dla Polski korzystna sytuacja:
– Z tych polityków, którzy są w tej chwili na scenie niemieckiej chyba najbardziej rozpoznawalnym i korzystnym dla nas układem byłoby trwanie pani kanclerz, która rzeczywiście w tej chwili zabiega o interesy Europy, w których to interesach interesy polskie są uwzględniane.
Na sugestię, że obecnego szefa niemieckiego MSZ Franka-Waltera Steinmeieramiały zastąpić krytyczny wobec obecnych władz Polski Martin Schulz, który ponadto ma ambicje na zastąpienie Merkel na stanowisku szefa rządu, Waszczykowski odpowiedział, że „to nie są przesądzone jeszcze decyzje”.
– Martin Schulz, jak wiemy, ma też ambicje europejskie. Chciałby zająć inną pozycję zarówno w Niemczech, jak i (…) np. po Donaldzie Tusku– dodał polski minister.
Przeczytaj: Niemcy: Martin Schulz, szef Parlamentu Europejskie domaga się nominacji kanclerskiej dla siebie
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji w stosunkach polsko-niemieckich nie ma na co narzekać. Argumentował to podobnie, jak w poprzednich rozmowach, przypominając o kilkukrotnych spotkaniach premier Szydło z kanclerz Merkel czy prezydenta Dudy ze swoim niemieckim odpowiednikiem, o swoich „praktycznie comiesięcznych” spotkaniach z szefem niemieckiej dyplomacji, a także o polsko-niemieckiej wymianie handlowej, sięgającej 100 mld euro rocznie.
Przeczytaj: Waszczykowski: Polska wstała z kolan
– Można zapytać, co jeszcze można zrobić (…), żeby udowodnić tym wszystkim niedowiarkom, którzy zarzucają, że jest jakiś chłód w relacjach polsko-niemieckich– mówił Waszczykowski.
Czytaj również: Waszczykowski sygnalizuje gotowość do utrzymania kontaktów z Rosją
PAP / gosc.pl / Kresy.pl




























