W sobotę po południu do Wilna z Kłajpedy dotarła kilkutysięczna kolumna samochodów „Wielkiego Marszu w Obronie Rodziny”. Kulminacją wydarzenia był wiec rodzin w wileńskim parku Zakret, na którym zjawiło się ponad 10 tys. osób.

Uczestnicy Wielkiego Marszu w Obronie Rodziny wyrazili swój sprzeciw wobec przyjęcia ustawy o partnerstwie oraz ratyfikacji Konwencji Stambulskiej. Organizatorzy wydarzenia podnosili, że propaganda gender i posunięcia planowane przez rządzących są zagrożeniem dla tradycyjnej rodziny i tradycyjnych wartości.

CZYTAJ TAKŻE: Papież Franciszek: jednym z głównych przejawów zła we współczesnym świecie jest ideologia gender

Kolumna samochodów „Wielkiego Marszu w Obronie Rodziny” rano wyruszyła z Kłajpedy. Po drodze dołączały do niej auta z całej Litwy. Manifestacja licząca według policji ok. 3 tys. aut po południu dotarła do obrzeży Wilna, skąd jej uczestnicy zostali przewiezieni autobusami do parku Zakret, gdzie o godz. 18.00 odbył się wiec rodzin z licznymi przemówieniami i koncertami. W parku ostatecznie zgromadziło się ok. 10 tys. osób.

Zebrani na wiecu trzymali w rękach plakaty z napisami: „Tradycyjna rodzina = silny naród”, „Mamo i tato, dziękuję, że jestem”, „Odbudować katolickie państwo”, „Rodzina ocali Litwę”.

Uczestnikom wiecu wyemitowano pozdrowienia prezydenta Gitanasa Nausėdy z okazji Dnia Rodziny.

„Ludzie z różnych zakątków Litwy zbierają się dziś w Wilnie, bo chcą rozmawiać o tym, co jest dla nich ważne – rodzina, wsparcie dla niej. Przyznam się, że dla dobra rodzin wciąż zrobiliśmy za mało. Tak, mamy pieniądze na dziecko, świadczenia jednorazowe, otwieramy możliwości edukacyjne dla dzieci z rodzin o niskich dochodach. Jednak młode rodziny stoją przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z łączeniem pracy i wychowaniem dzieci, zwłaszcza teraz, gdy pandemia wyczerpuje naszą cierpliwość i siły. Państwo musi im pomóc!” – powiedział prezydent.

CZYTAJ TAKŻE: W Sejmie złożono projekt ustawy ws. wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prezydent wspomniał również o ustawie o partnerstwie, której sprzeciwiają się uczestnicy Marszu. Jego zdaniem, w razie potrzeby wykorzysta swoje uprawnienia prezydenta, aby rodzina pozostała podstawą społeczeństwa i państwa. Dodał jednak, że należy prawnie uregulować kwestie wspólnego życia osób tej samej płci, szanując ich prawo do otrzymywania informacji o stanie zdrowia partnera, prawie do dziedziczenia i innych ważnych sprawach. „Należy to jednak uczynić zgodnie z art. 38 Konstytucji Republiki Litewskiej, który stanowi, że rodzina jest podstawą społeczeństwa i państwa, a małżeństwo zawiera się za dobrowolną zgodą mężczyzny i kobiety. Jako prezydent Republiki Litewskiej wykorzystam w tym celu swoje uprawnienia, aby tak i było” – powiedział Nausėda, zachęcając do godnej obrony swoich praw.

„Wielki Marsz w Obronie Rodzin” został zorganizowany przez Ruch Rodzin. Poparcie dla inicjatywy wyraziła Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin. Przewodniczący AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski podkreślił podczas konferencji prasowej w tym tygodniu, że partia zawsze będzie popierała akcje, których celem jest wzmacnianie tradycyjnej rodziny. Dodał, że przedstawiciele AWPL-ZChR w miarę swych możliwości wezmą udział w Marszu, bo jak zaznaczył, rodzina jest najważniejszą instytucją w państwie.

„Popieraliśmy i nadal będziemy popierać wszystkie akcje, które wspierają tradycyjną rodzinę. Niejednokrotnie uczestniczyliśmy w takich marszach w Wilnie. Nasze koła regularnie, co roku, organizują podobne obchody w starostwach. Nie jest to więc nic nowego dla nas” – mówił lider AWPL-ZChR.

CZYTAJ TAKŻE: Kryzys klimatyczny, ideologia gender i LGBT – główne wyzwania dla Polski w XXI wieku [SONDAŻ]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Tomaszewskiego, głównym kierunkiem partii, której przewodniczy, jest umacnianie instytucji tradycyjnej rodzinny. „Naszym założeniem oraz głównym kierunkiem programu i działań naszej partii jest umacnianie instytucji tradycyjnej rodziny. Nazwa naszej partii jest bardzo czytelna – „Związek Chrześcijańskich Rodzin”. Rodzina jest najważniejszą instytucją w państwie” – podkreślił polityk.

Przedstawiciele rządu oraz politycy koalicji rządzącej powstrzymali się od komentowania „Marszu Obrony Rodziny” i nie wyrazili poparcia dla niego. Marsz został poparty przez niektórych polityków opozycji takich jak Ramūnas Karbauskis, lider Związku Chłopów i Zielonych, który rządził w latach 2016 –2020 a obecnie jest największą partią opozycyjną. Nie wszyscy politycy „zielonych chłopów” poparli jednak stanowisko przywódcy partii. Protest poparł także Wiktor Uspaskich, lider opozycyjnej Partii Pracy. On także nie został poparty przez wszystkich polityków swojej partii.

Marszu nie poparł Episkopat Litwy. Konferencja Episkopatu Litwy wydała oświadczenie, w którym poinformowano, że hierarchowie zostali zaproszeni na marsz, ale nie wezmą w nim udziału.

Kresy.pl / l24.lt / zw.lt

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz