W USA opracowano 45 minutowe testy na koronawirusa

Jak podawała w sobotę Agencja Prasowa Reuters, w Stanach Zjednoczonych został opracowany test na koronawirusa, który pokazuje wyniki w 45 minut.

Urząd amerykańskiej administracji ds. żywności i leków, zaakceptował pierwszy szybki test diagnostyczny na koronawirusa. Dzięki niemu, obecność wirusa w organizmie może być wykryta w 45 minut – pisze Reuters.

Test, który został stworzony przez firmę z Kalifornii, otrzymał już autoryzację. Będzie on najpierw używany na oddziałach intensywnej terapii. Firma zacznie dostarczać sprzęt już w przyszłym tygodniu.

„Z nowym sprzętem wejdziemy w kolejną fazę testów, w której będą one bardziej dostępne dla obywateli, którzy tego potrzebują” – mówił w sobotę Sekretarz Zdrowia USA Alex Azar.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak już pisaliśmy wcześniej, sytuacja w Stanach Zjednoczonych pogarsza się. W Nowym Jorku z powodu koronawirusa został wprowadzony stan katastrofy – pisał Dailymail. Został on wprowadzony decyzją prezydenta Donalda Trumpa.

Do miasta zostanie wezwane amerykańskie wojsko, hotele, stadiony, akademiki i inne duże zabudowania zostaną przerobione na szpitale polowe. O wysłanie wojska prosił burmistrz tego miasta. „Występuje u nas 30 procent wszystkich przypadków z USA i 70% przypadków ze stanu Nowy Jork” – mówił. Czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy epicentrum”

W stanie Nowy Jork jest najwięcej potwierdzonych przypadków COVID-19. Ponad 8000 potwierdzonych zakażeń i 56 przypadków śmiertelnych, w jeden dzień przybyło dwa tysiące nowych zarażonych osób. Ten skok jest przypisywany większej ilości robionych testów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przedstawiciele Pentagonu powiedzieli w piątek, że inżynierowie amerykańskiego wojska przygotowują się do przejęcia przynajmniej dziesięciu tysięcy hotelowych łóżek. Nie wykluczają również zajmowania obiektów sportowych czy akademików. Nowojorskie szpitale nie są w stanie hospitalizować wszystkich osób z koronawirusem, dochodzą do tego osoby cierpiące na inne choroby.

Narodowy Instytut Zdrowia USA obwieścił w piątek, że do końca przyszłego tygodnia w Stanach może być zdiagnozowanych nawet siedemdziesiąt tysięcy pacjentów. W piątek ta liczba przekroczyła dziewiętnaście i pół tysiąca.

Kresy/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz