W przypadku rosyjskiej inwazji na Ukrainę USA zamierzają wysłać swoje wojska do państw NATO, ale nie na samą Ukrainę – przekazał dziennikarzom w sobotę prezydent USA Joe Biden.

Prezydent USA Joe Biden poinformował w sobotę, że powiedział prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że Rosja zapłaci „straszną cenę” i poniesie katastrofalne konsekwencje gospodarcze, jeśli dokona inwazji na Ukrainę.

Biden powiedział dziennikarzom, że możliwość wysłania amerykańskich wojsk lądowych na Ukrainę w przypadku rosyjskiej inwazji „nigdy nie była na stole”, chociaż Stany Zjednoczone i NATO byłyby zobowiązane do wysłania większej liczby sił na wschodnią flankę krajów NATO w celu wzmocnienia ich obrony.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Dałem jasno do zrozumienia prezydentowi Putinowi… że jeśli ruszy na Ukrainę, konsekwencje dla jego gospodarki będą niszczące, niszczące” – powiedział po uwagach na temat śmiertelnych tornad, które nawiedziły Stany Zjednoczone w piątek.

Biden przekazał, że dał jasno do zrozumienia rosyjskiemu przywódcy, że pozycja Rosji na świecie zmieni się „znacznie” w przypadku wtargnięcia na Ukrainę.

Po spotkaniu w Liverpoolu ministrowie spraw zagranicznych z Grupy G7 wysłali w sobotę podobny komunikat do Rosji, ostrzegając przed poważnymi konsekwencjami jakiegokolwiek wtargnięcia i wzywając Moskwę do powrotu do stołu negocjacyjnego.

Ministrowie finansów G7 spotkają się w poniedziałek, aby omówić obawy gospodarcze, w tym inflację, ale dotkną również potencjalnych sankcji wobec Rosji, jeśli podejmie ona działania przeciwko Ukrainie, powiedzieli urzędnicy.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, w piątek w przedstawiciele ukraińskiej straży granicznej i ambasady USA w Kijowie podpisali tzw. plan wspólnych działań. Dotyczy on m.in. krótko- i długoterminowej współpracy wydziału ds. międzynarodowych w obszarze walki z narkotykami amerykańskiej ambasady z Państwową Służbą Ochrony Granicy Ukrainy.

„Nasza wizyta jest bardzo na czasie, ponieważ Ukraina przeżywa trudny czas i bezprecedensowe wyzwania na granicach” powiedziała Sarah Langenkamp, szefowa Departamentu.

Zaznaczyła też, że ​​projekt wzmocnienia zdolności Państwowej Służby Granicznej w zakresie bezpieczeństwa północnej i wschodniej granicy Ukrainy ma na celu zapewnienie pomocy technicznej ukraińskim pogranicznikom. Celem jest poprawa wydajności jednostek ochraniających granice państwa ukraińskiego na wspomnianych kierunkach.

Czytaj także: Ukraina nie wyklucza eskalacji na granicy z Białorusią

Zobacz: Ukraina: przy granicy z Białorusią rozpoczęto operację „Polesie” [+VIDEO]

Kresy.pl/Reuter

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz