W Lizbonie w ramach “Dni filmu ukraińskiego” prezentowane są także obrazy gloryfikujące OUN-UPA. W stolicy Portugalii można obejrzeć dzieła Olesia Janczuka, który nie kryje się ze swoim nacjonalizmem.

Janczuk w filmie “Żelazna Sotnia” pokazał wojaków UPA jako nieskazitelnych rycerzy oddających ofiarnie życie za wolną Ukrainę. W tym samym filmie Polacy zostali przedstawieni jako bandyci, gwałciciele i faszyści.

Ponadto ukraiński reżyser przywiózł do Lizbony film o Stepanie Banderze, metropolicie Kościoła greckokatolickiego Andriju Szeptyckim i atamanie UPA Romanie Szuchewyczu. Krytycy i historycy podkreślają, że filmy Olesia Janczuka do złudzenia przypominają propagandowe obrazy stalinowskie, w których “człowiek sowiecki był olbrzymem, a wrogowie podobni do karłów reakcyjnych”.

“Dni filmu ukraińskiego” w Lizbonie zorganizował Związek Ukraińców w Portugalii razem z Radą Miejską Lizbony. Finansowo inicjatywę wsparł także fundusz “Open Ukraine” byłego kandydata na prezydenta Ukrainy Arsenija Jaceniuka.

ETL/Nasz Dziennik

forma płatności