Czeski parlament przedłużył stan wyjątkowy wprowadzony w związku z epidemię COVID-19 do 17 maja, choć rząd chciał, żeby obowiązywał on dłużej.

We wtorek Izba Poselska, czyli izba niższa czeskiego parlamentu, zgodziła się na przedłużenie do 17 maja stanu wyjątkowego, wprowadzonego w związku z epidemią koronawirusa. Z kolei rząd premiera Andreja Babisza chciał, aby przepisy o zarządzaniu kryzysowym obowiązywały co najmniej tydzień dłużej, do 25 maja. Argumentowano, że termin ten był zbieżny z planami luzowania ograniczeń związanych z szerzeniem się epidemii COVID-19. Czeski rząd podkreślał również, że ewentualne odrzucenie wniosku będzie oznaczać powrót do niekontrolowanego szerzenia się pandemii w Czechach.

Jak wskazywali natomiast przeciwnicy przedłużenia stanu wyjątkowego, Izba Poselska w zasadzie w każdej chwili może zebrać się ponownie i zmienić termin obowiązywania stanu wyjątkowego. Stąd uważali, że nie ma potrzeby przedłużania go do 25 maja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przedstawiciele środowisk opowiadających się przeciwko przedłużaniu stanu wyjątkowego twierdzili też, że rząd Babisza jest odpowiedzialny za chaos przy tłumaczeniu zasad wprowadzania niektórych ograniczeń. Zwracano uwagę na brak precyzyjnych terminów, związanych z tempem odchodzenia od przepisów wynikających z obowiązywania stanu wyjątkowego.

Przepisy o stanie wyjątkowym wprowadzono w Czechach 12 marca, zgodnie z decyzją rządu. Czeski parlament później przedłużył jego obowiązywanie do 30 kwietnia. Zdaniem rządu aktualny wniosek o przedłużenie wynikał z decyzji praskiego sądu. Uznał on, że wprowadzane ograniczenia muszą mieć zgodę wszystkich ministrów i nie można realizować ich jedynie jako decyzji ministra zdrowia, co gabinet starał się robić.

Czytaj także: Trzech czeskich polityków, w tym burmistrz Pragi, objętych ochroną. Rosjanie chcą ich zabić?

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W piątek informowaliśmy, że Czechy przyspieszają plan rozluźnienia obostrzeń związanych z pandemią, w związku z zauważalnym spowolnieniem rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa. Zakazy mają być odwoływane w dwutygodniowych interwałach. Od poniedziałku zezwolono na funkcjonowanie sklepów o powierzchni do 2 500 metrów kwadratowych. Otwarto też siłownie, biblioteki, część kościołów i niektóre wystawy w zoo. Galerie handlowe, większe sklepy, salony urody i fryzjerskie, a także restauracje, kawiarnie czy salony masażu zostaną przywrócone do działania dopiero 11 maja, pod warunkiem dalszej poprawy sytuacji w kraju. Reszta biznesów powinna zostać przygotowana do ponownej działalności do 25 maja. Czeski rząd nie ogłosił planów na temat zniesienia nakazu noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych. Władze przekazały, że taka decyzja zostanie podjęta po konsultacjach.

PAP / interia.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz