Ambasada Uzbekistanu w Moskwie ostrzegła obywateli swojego kraju mieszkających w Rosji o poważnych reperkusjach za przyłączenie się do trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Ambasada Uzbekistanu w Moskwie ostrzegła w środę obywateli swojego kraju mieszkających w Rosji o poważnych reperkusjach za przyłączenie się do trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej.

W oświadczeniu wydanym 10 sierpnia Ambasada Uzbekistanu w Federacji Rosyjskiej stwierdziła, że każda forma udziału w działaniach wojennych na terytorium obcych państw jest uznawana za działalność najemniczą i będzie karana nawet 10 latami więzienia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Ambasada wzywa wszystkich naszych rodaków, by trzymali się z daleka od prowokacji” – czytamy w oświadczeniu.

Oświadczenie pojawia się dzień po tym, jak kanał telewizyjny BETTA w rosyjskim regionie permskim wyemitował reportaż, w którym przywódca uzbeckiej diaspory w regionie Dżahongir Dżalolow wezwał mieszkających tam Uzbeków do utworzenia uzbeckiego batalionu imienia XIV-wiecznego władcy Timura Chromego. Dżalolow powiedział, że proponowany batalion uzbecki musi dołączyć do rosyjskich sił zbrojnych, by walczyć z Ukraińcami.

„Mieszkamy i pracujemy w Rosji. Nie tylko powinniśmy, ale wręcz mamy obowiązek zadośćuczynić za ten chleb, który spożywamy. Proponuję utworzyć ochotniczy batalion i nazwać go imieniem Timura Chromego. Wesprzyjmy specjalną operację wojskową w celu demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy” – mówił.

Uzbecka Agencja ds. Migracji Pracy Zewnętrznej Uzbekistanu już wcześniej ostrzegała obywateli, którzy wyjeżdżają do pracy w Rosji, przed niebezpieczeństwem znalezienia się na wojnie na Ukrainie.

Urzędnicy uważają, że poprzez ogłoszenia na portalach społecznościowych zapraszające obywateli Uzbekistanu i Kirgistanu do pracy w Rosji za wysokie pensje, można ich przyciągnąć do stref „konfliktu między Rosją a Ukrainą”.

„W związku z tym prosimy naszych rodaków, aby nie wierzyli w nieoficjalne ogłoszenia o pracy za granicą”.

Zgodnie z art. 154-1 kodeksu karnego Uzbekistanu pobór do służby wojskowej, agencji bezpieczeństwa, policji, wojskowych organów wymiaru sprawiedliwości lub innych organów obcych państw podlega karze ograniczenia lub pozbawienia wolności na okres od trzech do pięciu lat.

Zobacz też: Uzbekistan poparł integralność terytorialną Ukrainy

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

O tym, że grupa Wagnera rekrutuje obywateli Uzbekistanu i Kirgistanu do wojny na Ukrainie pod pozorem zatrudniania w prywatnych firmach ochroniarskich, poinformował kanał MediaHub na YouTube. Jak dowiedzieli się dziennikarze, starającym się o pracę obywatelom mówi się, że nie prowadzą już rekrutacji do prywatnych firm ochroniarskich „ze względu na zmianę priorytetów” i oferują im inną pracę – „wykonywanie zadań w strefie operacji specjalnej” na Ukrainie” za 240 tys. rubli miesięcznie. Według nich zabiera się nawet osoby z kryminalną przeszłością, o ile nie są „obywatelami krajów UE i NATO”. Za służbę przez ponad sześć miesięcy obiecują uproszczoną formę uzyskania obywatelstwa rosyjskiego.

Jak informowaliśmy, tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku obywatelstwo Rosji otrzymało ponad 120 tys. obywateli państw Azji Środkowej.

Dane rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przytoczyła agencja informacyjna Fergana. Według nich od początku roku do końca czerwca br. obywatelstwo Rosji nabyło łącznie 121 089 Kazachów, Uzbeków, Turkmenów, Kirgizów i Tadżyków.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz