Usunięto „główną przeszkodę” w rozwoju projektu FCAS i europejskiego myśliwca 6. generacji

Dwie firmy kierujące trójnarodowym projektem Future Combat Air System (FCAS) sfinalizowały umowę dotyczącą głównego elementu programu: myśliwca nowej generacji.

Jak informowaliśmy na początku marca, projekt budowy europejskiego myśliwca 6. generacji, systemu FCAS (Future Combat Air System), znalazł się w impasie w związku ze sporem Niemiec i Francji, dotyczącym m.in. tajnych technologii i podziału kosztów. Teraz te trudności udało się przezwyciężyć.

Impas dotyczył dwóch z siedmiu punktów kooperacji. Pierwszy odnosił się do kwestii praw do własności intelektualnej. Francja skarżyła się, że niemiecki przemysł zbrojeniowy chce uzyskać dostęp do francuskich technologii, czemu Niemcy zaprzeczali. Ponadto, kwestiami spornymi były podział płatności, dokładny opis roboczy myśliwca, a nawet to, że Niemcy nie biorą udziały w zagranicznych misjach bojowych.

Łączne, szacowane koszty programu FCAS to 120 mld dolarów, stąd Niemcy i Francja chciałyby podzielić je wśród jak największej liczby uczestników. Ponadto, opracowanie odpowiedniej logistyki między tymi dwoma krajami już jest trudne, a niedawne dołączenie Hiszpanii do programu wprowadza dodatkowe komplikacje. Hiszpania ma status uczestnika i współfundatora od 2019 roku.

Przeczytaj: Niemcy, Francja i Hiszpania synchronizują działania ws. myśliwca 6. generacji

Jak podała we wtorkowym oświadczeniu  komisja spraw zagranicznych i obrony francuskiego Senatu, Airbus i Dassault Aviation osiągnęły porozumienie, które usunęło „główną przeszkodę” w uruchomieniu demonstracyjnej części programu myśliwskiego. Porozumienie, nazwane przez komisję „głównym punktem zwrotnym”, mogłoby zostać zatwierdzone przez niemiecki Bundestag do lata. Dassault Aviation jest liderem we francuskiej części FCAS – zwanej również SCAF – podczas gdy Airbus reprezentuje przemysł niemiecki, a Indra jest liderem w udziale Hiszpanii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Airbus odmówił komentarza w sprawie komunikatu Senatu, powołując się na trwające negocjacje. Dassault Aviation, lider branży myśliwców nowej generacji, nie odpowiedział jeszcze na prośbę defensenews.com o komentarz.

FCAS to bardzo ambitny, a zarazem kosztowny program w Europie. Dotyczy systemu, którego głównym członem jest załogowy myśliwiec, któremu ma towarzyszyć formacja dronów uderzeniowych i rozpoznawczych lub nawet „zdalnie sterowanych nosicieli”. Wszystkie te elementy mają być połączone z sobą poprzez „chmurę bojową” opartą na systemie sztucznej inteligencji.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku zwracano uwagę, że niemieccy parlamentarzyści obawiają się nadmiernego wpływu na FCAS ze strony przemysłu francuskiego. Z tego względu połączyli projekt myśliwca 6. generacji z postępami w zakresie Głównego Systemu Walki Naziemnej, czyli ważnego niemiecko-francuskiego programu budowy wspólnego czołgu. Francja miałaby przewodzić w pracach nad samolotem, a Niemcy nad czołgiem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Z kolei francuska prasa pisała, że strategia Bundestagu polegająca na ścisłym monitorowaniu programu lotniczego poprzez zatwierdzanie tylko relatywnie niewielkich transzy środków finansowych wzbudza zaniepokojenie u szefa Dassault, Erica Trappiera, czy w takiej sytuacji w przyszłości będzie możliwe dotrzymanie wyznaczonych terminów. Wcześniej zaproponował on na forum jednej z francuskich komisji parlamentarnych wspólną francusko-niemiecką ustawę o programach, żeby zapewnić szybsze tempo prac rozwojowych.

Niemcy i Francja podpisały porozumienie w sprawie budowy FCS w 2017 roku, dając sobie czas do 2040 roku na zbudowanie nowego myśliwca 6. generacji. Od tamtego czasu nie zrobiono jednak większych postępów. Demonstrator myśliwca ma być gotowy do 2026 lub 2027 roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wraz z myśliwcem nowej generacji program FCAS obejmuje wiele nowych zdalnie sterowanych dronów-przewoźników, nowe generacje broni, zupełnie nowy silnik odrzutowy, zaawansowane czujniki i technologie stealth oraz chmurową sieć walki powietrznej (air combat cloud network).

Dodajmy, że własne prace nad myśliwcem nowej generacji prowadzone są w Stanach ZjednoczonychWielkiej Brytanii i w Japonii.

Kresy.pl / defensenews.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz