Lockheed Martin Corp, producent odrzutowca stealth F-35, dołączy do projektu kierowanego przez Mitsubishi Heavy Industries (MHI), którego celem jest zbudowanie nowego myśliwca mającego trafić do japońskich sił powietrznych do połowy lat 30. – poinformował Reuters.

Udział Lockheeda jako młodszego partnera w rozwoju był oczekiwany po tym, jak wcześniej zaproponował projekt hybrydowy oparty na odrzutowcach F-35 i F-22. Jak informowaliśmy, w październiku japońskie Ministerstwo Obrony przyznało MHI rolę głównego wykonawcy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nowy myśliwiec, znany jako F-3 lub F-X i ma kosztować około 40 miliardów dolarów.

Japońskie siły powietrzne latają około 200 samolotami Boeing F-15 i zastępują eskadry liczących dziesiątki lat myśliwców F-4 samolotami F-35. Nowy samolot zastąpi F-2, pochodną F-16 Fighting Falcon opracowanego wspólnie przez MHI i Lockheed Martin ponad dwie dekady temu.

Japonia zapowiedziała, że ​​ogłosi nazwy zagranicznych firm zaproszonych do udziału w projekcie przed końcem roku.

Firmy, które wyraziły zainteresowanie udziałem, to między innymi Boeing Co, firma budująca F-18 Super Hornet i Northrop Grumman Corp ze Stanów Zjednoczonych, a także brytyjski BAE Systems Plc i Rolls Royce Holdings Plc.

W swoim wniosku budżetowym na rok rozpoczynający się w kwietniu, japońskie ministerstwo obrony poprosiło o około 730 mln dolarów na sfinansowanie badań i rozwoju proponowanego myśliwca, zwanego F-X lub F-3.

W październiku pisaliśmy, że bezzałogowy myśliwiec był jedną z opcji rozważanych przez Japonię w ramach projektu wymiany floty rodzimych myśliwców Mitsubishi F-2.  Japońskie Ministerstwo Obrony miało odrzucić ten pomysł.

Japonii brakuje obecnie bezzałogowego statku powietrznego, nawet w tej samej klasie ogólnej, co uzbrojony dron MQ-9 Reaper. Japonia planuje zakup trzech egzemplarzy drona RQ-4 Global Hawk Block 30, ale pojawiły wątpliwości dotyczące przyszłości tego przedsięwzięcia po tym, jak siły powietrzne USA zaproponowały wycofanie własnej floty Global Hawk Block 30.

Zobacz: Siły powietrzne USA chcą wprowadzić drony Skyborg do 2023 r., mają zastąpić stare F-16 i MQ-9 [+WIDEO]

Pierwotna decyzja, aby przynajmniej przyjrzeć się możliwości rozwoju bezzałogowego myśliwca, była oparta na planie zmniejszenia kosztów związanych z opracowaniem nowego samolotu bojowego. Ostatecznie wszystko zależało od konkretnych możliwości, jakie miał oferować proponowana jednostka.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Japonia zainwestowała już około 332 milionów dolarów w myśliwca piątej generacji X-2 Shinshin, którego jeden egzemplarz został zbudowany i przetestowany. Jego specyfikacja techniczna budziła jednak wątpliwości dotyczące poziomu zwinności myśliwca. Może być to jednak punkt wyjścia do budowy rodzimej alternatywy dla Raptora.

Grafika koncepcyjna kolejnego, gotowego do produkcji projektu Shinshina – nieformalnie nazwanego F-3 – zawiera podobieństwa z F-22, a także do proponowanych amerykańskich myśliwców szóstej generacji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W międzyczasie Japonia zamówiła również znaczną liczbę F-35, planując w sumie zakup aż 147 sztuk. Obejmuje to ponad 100 F-35A, które mają zastąpić flotę starzejących się samolotów F-4EJ Phantom II, a także 42 F-35B przystosowanych do krótkiego startu i lądowania pionowego, które mogłyby znaleźć się na wyposażeniu lotniskowców klasy Izumo.

Czytaj więcej: „Rz”: F-35 bez offsetu, polska zbrojeniówka bez możliwości udziału nawet w nieskomplikowanym serwisie

Poza tym Japonia inwestuje również znaczne środki w około połowę swojej floty około 200 myśliwców myśliwskich F-15J, które mają zostać zmodernizowane do tak zwanego standardu Japanese Super Interceptor (JSI) po uzyskaniu zgody rządu USA w październik 2019 r. Modernizacja F-15J obejmie m.in. ulepszone komputery pokładowe oraz zaktualizowane pakiety broni elektronicznej.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz