W piątek amerykański koncern Northrop Grumman zaprezentował oficjalnie pierwszy B-21 Raider – nowoczesny bombowiec strategiczny w technologii stealth.

Maszyna posiadała już oznaczenie Sił Powietrznych USA, numer „0001”, oznaczający pierwszy egzemplarz z serii i litery „ED”, czyli bazę sił powietrznych Edwards.

Szefowa Northrop Grumman, Kathy Warden zapowiedziała, że samolot reprezentuje „nową erę w technologii dla obrony narodowej” i będzie „kręgosłupem potęgi powietrznej USA”.

Następnym razem, gdy ujrzycie ten samolot, będzie już w powietrzu – dodała Warden.

Nowy samolot zachwalał też szef Pentagonu B-21, Lloyd Austin. „B-21 wygląda imponująco, ale to, co znajduje się pod ramą i pokrycie rodem z epoki kosmicznej, jest jeszcze bardziej imponujące” – powiedział. Podkreślał, że bombowiec posiada świetne parametry pod względem zasięgu, niewidzialności dla radarów i wytrzymałości. „Nawet najbardziej wyrafinowane systemy obrony powietrznej będą miały trudności z wykryciem B-21” – zaznaczył.

Podczas oficjalnej prezentacji nie podano jednak szczegółów dotyczących osiągów B-21. Mówiąc o zasięgu bombowca, Austin powiedział, że jest on większy niż innych amerykańskich bombowców strategicznych, jak B-2 czy B-52.

Żaden inny bombowiec dalekiego zasięgu nie może się równać z jego skutecznością. Nie będzie musiał bazować w rejonie teatru działań i nie będzie potrzebował wsparcia logistycznego, aby zagrozić jakiemukolwiek celowi” – powiedział. Dodał, że potrafi on przenosić zarówno ładunki konwencjonalne, jak i nuklearne. „Ten bombowiec będzie w stanie bronić nasz kraj bronią, która jeszcze nie została wynaleziona”.

Jak podaje serwis „Breaking Defense”, poza zaprezentowanym w piątek egzemplarzem, jeszcze pięć innych jest na różnych etapach budowy.

Pierwszy lot B-21 jest zaplanowany na 2023 rok. Wcześniej przeprowadzone zostaną testy naziemne, m.in. zasilania systemów i kołowania na pasie startowym.

Podobnie jak B-2, bombowiec B-21 jest zbudowany w systemie „latającego skrzydła”. Przez ponad siedem lat oficjalnie prezentowano jedynie cyfrowe wizualizacje nowego samolotu. Prawie wszystkie szczegóły nowego bombowca są ściśle strzeżone. Pentagon chce w ten sposób chronić technologie przed Chińczykami i Rosjanami.

Czytaj także: Media: Chiny gotowe do zaprezentowania nowego bombowca strategicznego H-20

Zdaniem części komentatorów, nowy samolot pokazano jedynie częściowo od przodu, by nie ujawniać szczegółów konstrukcyjnych tylnej części maszyny.

Samolot został opracowany tak, że może być pilotowany przez człowieka lub zdalnie. Amerykanie nie podali jednak, kiedy B-21 mógłby pojawić się w wersji bezzałogowej. Zaznaczono, że priorytetem jest wersja załogowa.

Siły Powietrzne USA planują zakup co najmniej 100 B-21, przy szacunkowej średniej cenie 692 mln dol. za sztukę, według aktualnego kursu dolara. Koszty te obejmują także szkolenie, serwis i części zamienne.

W roku budżetowym 2023 USA zaczynają produkcję małoseryjną nowego bombowca. Ma to kosztować 5 mld dol., w tym 1,7 mld na pokrycie kosztów zamówienia i 3,3 mld dol. na badania i rozwój. Siły Powietrzne USA nie podały, ile dokładnie samolotów zostanie pozyskanych za te pieniądze.

Według agencji AP, najnowszy amerykański bombowiec nuklearny typu, B-21, jest częścią odpowiedzi Pentagonu na rosnące obawy dotyczące przyszłego konfliktu z Chinami.

breakingdefense.com / AP / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz