Upał, trwający w Moskwie od końca czerwca, wprowadził korektę do dress-code’u pracowników administracji prezydenta – informuje “RBC Daily”.

Jak poinformowali w rozmowie z serwisem pracownicy służby prasowej prezydenta, podczas nieobecności Dmitrija Miedwiediewa (w ubiegłym tygodniu przebywał on z wizytami w Finlandii i Włoszech) na Kremlu pojawiło się nieoficjalne pozwolenie na “swobodniejszy strój”.

Informatorzy gazety stwiedzili, że w efekcie tego pracownicy prezydenckiej służby prasowej pozwalają sobie na chodzenie w swobodnych ubraniach, np. w jeansach i koszulkach. Poza tym, kremlowscy urzędnicy ratują się “zimną wodą z lodówki, która została jeszcze po obchodach Dnia Zwycięstwa”.

Źródła serwisu w innym urzędzie administracji prezydenta poinfmormowały, że zezwolono tam pracownikom na przychodzenie do pracy bez marynarek i w koszulach z krótkim rękawem, a kobietom – w sukienkach nieco któtszych niż zwykle.

Rząd do anomalii pogodowych odnosi się spokojniej. Sekretarz prasowy premiera Władimira Putina Dmitrij Pieskow poinformował gazetę, że “upał nie jest głównym tematem rozmów” w siedzibie rządu i dodał: “jednym jest gorąco, innym mniej”. Według Pieskowa, ci, którzy nie biorą udziału w oficjalnych imprezach, mogą siedzieć u siebie w gabinetach nawet w kapciach, on jednak woli chodzić do pracy w krawacie.

Wcześniej pozwolenie na luźniejsze stroje wydał swoim podwładnym wicepremier i minister finansów Aleksiej Kudrin. Jak poinformował 22 lipca Interfax, Kudrin pozwolił pracownikom ministerstwa na to, by ci w upały przychodzili do pracy bez krawatów.

Poza tym, upał wpłynął także na pracę moskiewskich urzędników. ITAR-TASS poinfomował, iż prefektura Północnego Okręgu Administracyjnego przedłużyła o godzinę przerwę obiadową (od 12:00 do 14:00), a także czasowo odwołała cotygodniowe obrady.

Upały w Moskwie, a także w innych regionach europejskiej części Rosji, nie maleją już od miesiąca. W tym czasie w stolicy padło kilka rekordów temperaturowych. Ostatni z nich – 25 lipca. Synoptycy przewidują, że taka pogoda utrzyma się co najmniej do końca lipca.

Magdalena Superson/lenta.ru/Kresy.pl

forma płatności