Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W brytyjskim parlamencie odbędzie się okrągły stół poświęcony inicjatywie UK/EU-Ukraine Defence Innovation Corridor, czyli mechanizmowi mającemu ułatwić brytyjskim i europejskim firmom technologicznym współpracę z ukraińskim sektorem obronnym.
Spotkanie zaplanowano na 23 czerwca 2026 roku w Portcullis House w Westminsterze. W wydarzeniu mają wziąć udział parlamentarzyści, przedstawiciele przemysłu obronnego oraz strona ukraińska.
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.
„Na razie” — odpowiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio na pytanie, czy „zdaje sobie sprawę, że Grenlandia jest częścią Danii?”. Rubio powiedział, że USA prowadzą rozmowy z Danią i Grenlandią o wykorzystaniu wyspy do wspólnej obrony. Przyznał również, że zgadza się z Donaldem Trumpem, iż obecne porozumienia o stacjonowaniu wojsk USA na wyspie są niewystarczające.
W środę podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do rozmów Waszyngtonu z Danią i Grenlandią w sprawie wykorzystania wyspy do wspólnej obrony.
Kongresmenka z Delaware Sarah McBride zapytała Rubio, czy jest świadomy, że Grenlandia jest częścią Królestwa Danii. „Na razie” — odpowiedział Rubio.
Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
Tłumy mieszkańców Southamptonu zgromadziły się w okolicach domu zbójcy Henry Nowaka, by wyrazić sprzeciw wobec przemocy ze strony imigrantów oraz działaniu brytyjskiej policji, które oceniane jest jako stronnicze i ideologicznie motywowane.
Henry Nowak, student polskiego pochodzenia, został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 roku. Przed sądem zakończył się proces oskarżonego o jego zabójstwo 23-letniego Vickruma Digwy wywodzącego się ze społeczności Sikhów. Choć brytyjskie prawo jest bardzo restrykcyjne w zakresie noszenie noży w przestrzeni publicznej, czyni przywilej dla Sikhów, którzy mogą nosić noże zaklasyfikowane jako ceremonialne.
Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na rany. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci. Sposób działania policjantów wzbudził zastrzeżenia nawet u lewicowego premiera Keira Starmera, który stwierdził działania funkcjonariuszy wzbudzają "poważne pytania" - jak zacytował portal BBC. W ramach policji trwa już śledztwo wewnętrzne w sprawie ich zachowania.
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Przecież Jarosław K. bratał się z Oleh’em Tyahnybok’iem – to musi być swój chłop, dobry banderowiec. Prezesie – wystąp w obronie kamratów bo krzywda im się dzieje! 😉
Wejście na ścieżkę rozliczeń z tymi partiami oznacza spore zmiany zmiany na Ukrainie. Swoboda ma swój matecznik w Galicji wschodniej, Partia Radykalna jest mocna u siebie na Wołyniu. To oznaczać może dla Kijowa potencjalnie kolejny front ATO, samodeklarację specjalnego statusu (jak oni to śmiesznie zwą, “reżimu prawnego”) dawnych Kresów płd.-wsch. II RP lub wręcz realne oderwanie się tzw. Bandersztatu od Ukrainy, tak jak to mamy w przypadku Donbasu. To będzie więcej niż problem dla Poroszenki i aktualnej władzy. Fakt, że nazwa Bandersztat jest od kilku lat budowana w świadomości społecznej na zachodzie Ukrainy daje neobanderowcom pewną przewagę nad aktualną władzą. Słabością radykałów narodowych będzie zaś brak wsparcia materialnego i wojskowego od kogokolwiek poza post banderowcami z Kanady i Polski (na pewno nigdy nie będzie ono wystarczająco duże). Kołomojski UKROP to chyba jedynie pusta efemeryda na potrzeby medialne. Podsumowując – najlepsza droga do podziału na trzy byty.
Mają swój matecznik w Małopolsce wschodniej ale i Zakerzoński Kraj się im marzy, stąd słuchy o powstawaniu w Polsce siatki Prawego Sektora czy Misanthropic Division powinny niepokoić.
Ta polaryzacja jest bardzo dobra, umożliwi wykorzystanie przeciwko tym ugrupowaniom polityki historycznej. Dla polskich interesów w sam raz.
tagore