Zdaniem ukraińskich ekspertów eskalację działań militarnych w Donbasie jest mało prawdopodobna. Przewidują oni raczej zamrożenie konfliktu nawet na lata, co w tym konkretnym przypadku uznają za pewien plus.
„Musimy być realistami: wyzwolić Donbasu jeśli patrzeć z militarnego punktu widzenia nie możemy, scenariusz odłączenia i legitymizacji samozwańczych republik też jest mało prawdopodobny. Sądzę, że największe szanse ma scenariusz “zamrożonego” konfliktu, przy czym w tym konkretnym przypadku uważam to nie za minus, lecz za plus dla Ukrainy” – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor Szkoły Analityki Politycznej w Akademii Mohylańskiej w Kijowie Ołeksij Harań. Jego zdaniem należy wątpić w to, że Rosja umożliwi reintegrację terenów kontrolowanych przez separatystów z Ukrainą.
Zdaniem dyrektora Instytutu Globalnych Strategii Wadima Karasiewa obecna sytuacja w Donbasie może być uważana za rozejm. Co prawda eskalacja konfliktu jest możliwa, ale za bardziej prawdopodobne uważa on jego zamrożenie. Ukraiński politolog twierdzi, że porozumienia z Mińska mogą jedynie zamrozić, a nie rozwiązać konflikt. Spotkania w tzw. formacie normandzkim uważa zaś za próbę pogodzenia tego, co jest nie do pogodzenia. „Dlatego możliwy jest jedynie rozejm z perspektywą “zamrożenia”” – powiedział Karasiew, dodając, że „z drugiej strony daje to szanse, że nie będzie kontynuacji konfliktu zbrojnego, bo Niemcy i Francja nie dadzą wojować. Nie mogą jednak też zmusić nas do federalizacji, stąd wariant kompromisowy: nie federalizacja, i nie wojna, a zatem status quo z zamrożeniem konfliktu minimum na kilka lat”.
PAP / polskieradio.pl / Kresy.pl






























