Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baghaei ocenił, że żaden z punktów memorandum rozejmowego podpisanego z USA.
Baghaei oświadczył, że Stany Zjednoczone „oszukały” Iran po podpisaniu czerwcowego memorandum rozejmowego. „To, co zrobili Amerykanie, stanowiło naruszenie ich zobowiązań. Zmusili statki do korzystania z alternatywnej trasy, skutecznie omijając szlak uzgodniony z Iranem, który miał zapewniać bezpieczną żeglugę” - powiedział Irańczyk, dodając - „Tymczasem my podjęliśmy wszelkie niezbędne działania, aby zagwarantować bezpieczny tranzyt statków”.
„Nigdy nie byliśmy stroną, która jako pierwsza naruszyła porozumienie” – powiedział, dodając, że to Stany Zjednoczone złamały swoje zobowiązania wynikające z memorandum z Islamabadu.
Premier Węgier Péter Magyar opowiedział się w sobotę za obniżeniem wieku wyborczego z 18 do 16 lat. Zadeklarował, że poparłby taką zmianę podczas prac nad nową konstytucją państwa.
Szef węgierskiego rządu przedstawił swoje stanowisko we wpisie opublikowanym w sobotę na Facebooku. Ocenił, że zdecydowana większość osób, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, posiada wystarczającą wiedzę i przygotowanie, aby uczestniczyć w podejmowaniu wspólnych decyzji.
Miałem kiedyś dziewczynę z Ukrainy… Odpierdalała od samego początku, lecz starała mi się wmówić, iż to moja wina… Taki właśnie to naród. Winni są zawsze Polacy lub Rosjanie. Co muszą zrobić Rosjanie, by Polacy znienawidzili do końca Ukrainę? Odpowiedź brzmi: NIC! Ukraina robi wszystko, by każdy jej sąsiad jej nie nawidził.
Po ostatnich wystąpieniach Wiatrowycza zaczęłam to podejrzewać, ale po tym co dzisiaj Szeremeta powiedział a teraz to, wyżej- nabrałam pewności.
To nie Ruscy obawiają się całkowitego pojednania Polski i Ukrainy tylko Niemcy. Niemcy próbują od dawna zwalic winę za holokaust na Polskę. Niemcy obawiają się silnego państwa Słowiańskiego, zrobią wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Robbią wszystko, żeby Polskę jak najbardziej zdyskredytować. Jugosławię rozwalili, teraz podjudzają Ukraińców. Nic dziwnego, że marsze w mundurach SS z emblematami nazistowskimi na Ukrainie im nie przeszkadzają, a marsz Niepodległości po biało czerwonymi flagami, nazwali marszem prawicowcow i nazioli.
O marszach na Ukrainie, nawet wzmianki w niemieckich mediach nie ma- nigdy. Wiem bo tu mieszkam, specjalnie w takie dni, kiedy na Ukrainie coś się dzieje, śledzę wiadomości. Sprytnie to sobie rozegrali. Sami judzą, a na Ruskich zwalają.
Wiatrowycz i Szeremeta to z pewnością niemieccy agenci, w momencie jak nie udało sie inaczej wywołać konfliktu, pokazali prawdziwą twarz.
Ludzie, myślę, że to trzeba nagłaśniać, bo nam Niemcy w Bieszczadach rękami Ukraińców następny Donbas zrobią. Ja będę ten wpis powielać. Róbcie tak samo. Może to kogoś poruszy. I da się jeszcze spokój uratować.
Oczywiście, że chcą. Jak mogliby nie chcieć. To właśnie ten przedstawiciel żydokomuny wraz z szechterem i maciorem przekonywali, że II RP i sowiety stosowali politykę zaborczą wobec, uwaga, tzw. ukrainy, której nie było na mapie Europy (sic!).
Również ta kanalia, choć to oficjalnie niepotwierdzone, miała uczestniczyć razem z szechterem i mazowieckim w delegacji jadącej do Moskwy w 1990 r., aby zapobiec oddaniu Lwowa, Stanisławowa, Tarnopola, Grodna i Wilna w ręce Polski.
Odpowiedzialności Polaków za holokaust i mówi to narodek który czci upowców którzy byli bardzo często załogą obozów zagłady zanim uciekli od służby Niemcom wystarczy sprawdzić choćby obóz zagłady w Bełżcu
Animatorem tego jest Sadowyj.
DEBILIZM „elyt” III RP sięgnął zenitu.
„Na oficjalnej stronie IPN jeden z Internautów znalazł bowiem informację, że Wołodymyr Szczygielski, pseud. „Burłaka”, UPA i dowódca trzeciego napadu na Birczę został – uwaga!!! – uznany za „represjonowanego przez PRL z powodów politycznych”” napisał na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych.
„I to człowiek, który jest odpowiedzialny za mordowanie Polaków w Baligrodzie i 20-stu innych wsiach…. Pełna aberracja umysłowa!” skonstatował, dodając, iż jest to również zniewaga dla „Żołnierzy Wyklętych”, których stawia się w równym szeregu z ukraińskimi ludobójcami. „Czy także niemieccy dywersanci z „Werwolfu” i pospolici kryminaliści, tylko dla tego, że skazani zostali w czasach PRL, też będą bohaterami Trzeciej RP?”
@jaro7 Stopień penetracji struktur władzy w Polsce przez agenturę OUN jest już niebezpieczny dla państwa. Gdy do tego dodać GRU, BND i Mosad to mamy co mamy, czyli paranoję w polityce zagranicznej.
Powinni iść na całość. Na pewno Polska nie będzie stawiać przeszkód w ekshumacji Kuronia i złożenia jego szczątków n.p. pod pomnikiem Stepana Bandery lub na Majdanie. To samo z Gedroyciem. Oby nie zapomnieli o Michniku i b. prezydencie Komorowskim wielkich przyjaciół i rzeczników neobanderowców. Im też sie należy jakaś banderowska wdzieczność.
Cytat „…Uważamy, że znaczna część polskiego społeczeństwa była i pozostaje za normalizacją stosunków polsko-ukraińskich – piszą autorzy…”
Ach ci moi krwawi NEO-banderowscy „bracia”, w swej perfidnej obłudzie w/g zasad Dońcowa sięgają zenitu!
Jest to typowa propagandowa zagrywka bydlaków z oun/upa
Jak dla mnie mogą uczcić nawet i Samuela Morela (komendanta Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie) i zmienić nazwę jakiegoś miasta, ot choćby i Kijowa, na Samuelo-Morelowsk. W sumie niczym mnie idiotyzm tamtejszych władz już chyba nie zaskoczy i nic nie będzie już gorsze od prospektów Bandery i ulic Szuchewycza.