4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Kasper1
    Kasper1 :

    “Jednocześnie, Kijów zaznacza, że „zjawiska kryzysowe powinny skłonić nasze państwa do jeszcze ściślejszej współpracy we wszystkich dziedzinach w celu wyeliminowania pierwotnej przyczyny tych problemów – rosyjskiej agresji”.” – jasne. Według Kijowa Polska powinna tak “współpracować” z neobanderowskimi władzami Ukrainy “we wszystkich dziedzinach” aby “wyeliminować rosyjską agresję” czyli po prostu wysłać polskie wojsko na front 🙂

    • elbezet
      elbezet :

      “..czyli po prostu wysłać polskie wojsko na front 🙂”
      Zdziwko, czy Kasper jeszcze nie czytał?

      – już 2 grudnia 2016 roku rząd warszawski zawarł umowę z rządem państwa ukraińskiego. Z tajemniczych przyczyn została ona opublikowana w Monitorze Polskim dopiero w 2019 roku, a więc trzy lata później. Można ją znaleźć pod pozycją nr 50.
      – Najistotniejszy, z naszego punktu widzenia, artykuł tej umowy, to jest art. 12, który stanowi, że Polska się zobowiązała do nieodpłatnego świadczenia tej pomocy, zarówno w środkach bojowych, jak i niebojowych, wojskowych i cywilnych. Mówiąc krótko, Polska na podstawie tego artykułu 12. Umowy otworzyła, udostępniła Ukrainie wszystkie swoje zasoby, zasoby całego państwa i to – co jest expressis verbis zaznaczone – nieodpłatnie – wskazał rzecznik MSZ Łukasz Jasina
      – Jesteśmy do dyspozycji Ukrainy, jej decyzji, jej próśb, jej wniosków w tej sprawie. Jeżeli nasi ukraińscy przyjaciele będą chcieli z tego planu skorzystać, pozostajemy do dyspozycji; podobnie jak w wypadku sojuszników – powiedział rzecznik MSZ Łukasz Jasina

      – Jesteśmy tutaj sługami narodu ukraińskiego, jego próśb – dodał.

      “wszystkie swoje zasoby, zasoby całego państwa to ????

  2. Roman1
    Roman1 :

    Kresy piszą raz o zakazie przywozu do Polski, a innym razem o zakazie importu. Czy Polska zablokowała import, czy przywóz? Różnica jest istotna, gdyż przy blokadzie tylko importu towary ukraińskie nadal będą wjeżdżać do Polski niby tranzytem. Ten niby tranzyt da możliwość cichego rozładunku w miejscu oddalonym od granicy. Przecież od samego początku eksport zbóż z Ukrainy miał być przeznaczony dla biednej Afryki, ale Polaków oszukano i zatrute zboże pozostało w Polsce. Nic nowego zatem, tylko kolejne oszustwo?

  3. jaro7
    jaro7 :

    Ci jak ZWYKLE maja pretensje.Nie rolnicy tylko oligarchowie i zachodnie koncerny to eksportują.Do tego ta “żywność” nie spełnia żadnych cywilizowanych norm .My mamy żreć syfiaste ,skażone żarcie by wam dogodzić? Wasze ego to kosmos.Traktujecie nas jak swoich sługusów ale ludzie zaczynają mieć dość waszej bezczelnosci.