Ukraina, która w tym roku przewodniczy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, potępiła przeprowadzenie przez Koreę Północną próby z bronią jądrową. Był to trzeci tego rodzaju eksperyment. Poprzednie były w latach 2006 i 2009.
Prezydent USA Donald Trump uważa, że ataki Kijowa na infrastrukturę w Rosji stanowią eskalację konfliktu, ale mogą przyspieszyć proces pokojowy.
„To eskalacja, ale taka, która może pomóc w zakończeniu konfliktu” – powiedział w środę podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, odnosząc się do coraz bardziej zmasowanych ataków Ukraińców na rosyjski sektor naftowy, realizowanych głównie przy pomocy dronów. Obaj przywódcy spotkali się na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego odbywającym się z tureckiej Ankarze.
Przytaczająca słowa amerykańskiego prezydenta agencja Interfax podkreśliła, że Trump powtórzył swoje przekonanie, że Zełenski chciałby osiągnąć porozumienie dyplomatyczne w celu zakończenia konfliktu.
Rosja rozmieszcza systemy zagłuszające, które mają utrudniać ukraińskie ataki dronów średniego zasięgu. Ukraińskie załogi wskazują, że instalacje zakłócające Starlink stały się dla nich jednym z istotnych celów.
W środę ukraińscy dowódcy i piloci dronów poinformowali, że rosyjskie siły próbują przeciwdziałać ukraińskim atakom średniego zasięgu przez kamuflowanie dostaw wojskowych i rozmieszczanie systemów zagłuszających łączność Starlink — wynika z relacji zebranych przez agencję Reutera.
System satelitarny Starlink firmy SpaceX, należącej do Elona Muska, umożliwia ukraińskim operatorom zdalną komunikację z dronami. Technologia była dotąd uznawana za w dużej mierze odporną na zakłócenia i stała się jednym z narzędzi koordynowania ataków na rosyjskie zaplecze.
Ukraińskojęzyczna Wikipedia pisze o „obopólnych czystkach etnicznych zwaśnionej ludności” na Wołyniu
Artykuł nosi tytuł „Wołyńska tragedia”. Jego pierwsze zdanie, w tłumaczeniu z języka ukraińskiego, brzmi: „Tragedia wołyńska — w polskiej historiografii rzeź wołyńska — to obopólne czystki etniczne skonfliktowanej ludności polskiej i ukraińskiej”.
Eurodeputowana Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik po wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, podczas którego podarła flagę UPA, znalazła się w bazie Myrotworeć, skupiającej osoby określane jako „wrogowie Ukrainy”. Polityk zażądała reakcji polskiego MSZ oraz władz PE. Wcześniej na tej samej liście znalazł się również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
W czwartek Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała na platformie X, że po wtorkowym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim jej nazwisko trafiło do bazy Myrotworeć. Podczas wystąpienia europosłanka potępiła UPA i podarła czerwono-czarną flagę ukraińskich nacjonalistów.
Zajączkowska-Hernik odniosła się wówczas do upamiętniania UPA na Ukrainie. „Piłowanie ludzi żywcem, rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet, nadziewanie dzieci na widły – tak UPA mordowała Polaków, Żydów, Czechów, Ormian i samych Ukraińców. A dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię «Bohaterów UPA», buduje państwowy panteon i ogłasza, że Ukraina sama będzie sobie wybierać bohaterów. Szkoda, że wybiera ich spośród nazistów” — napisała europosłanka.
Ukraińscy operatorzy wykorzystują drony V-BAT do rozpoznawania cennych celów oraz rosyjskich systemów obrony powietrznej poza linią frontu. Informacje z prowadzonych misji, w tym dane o działaniu rosyjskich systemów walki elektronicznej, trafiają do amerykańskiej firmy Shield AI. Producent wykorzystuje je do modernizacji bezzałogowców i aktualizowania ich oprogramowania.
Na początku marca na Morzu Czarnym ukraińska marynarka wojenna zaatakowała rosyjską platformę wiertniczą po rozpoznaniu wykonanym przez amerykański dron MQ-35 V-BAT — podała CBS News, powołując się na ukraińskich wojskowych i pracowników firmy Shield AI.
Operacja doprowadziła do zniszczenia śmigłowca Ka-27 i sprzętu wojskowego o łącznej wartości ponad 1,5 mln dolarów, a Rosjanie utracili punkt wykorzystywany do prowadzenia ataków na sąsiednie regiony na Ukrainie.
Na przejściu granicznym w Krościenku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę przemytu złota o wartości około 1,5 mln zł. Trzy kilogramowe sztabki były ukryte pod odzieżą 46-letniej obywatelki Ukrainy. Sprawę prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Do odprawy na przejściu granicznym w Krościenku, na kierunku wjazd do Polski, stawiła się kierująca samochodem osobowym 46-letnia obywatelka Ukrainy.



























